Pierwsze i ostatnie w kadencji sesje rady to na szczęście nie jedyne uroczystości, jakich świadkiem można być w naszym urzędzie gminy. W zeszły piątek w sali Urzędu Stanu Cywilnego odbył się nietypowy ślub Tomasza Zaręby i Joanny Gotowicz. Nietypowy, bo ceremonię zawarcia małżeństwa prowadził, na mocy powierzonego mu prawa, sam Piotr Iwicki. Aby dodać smaczku całej sprawie warto wspomnieć, że mamą panny młodej jest pani Jolanta Gotowicz, na codzień sołtys Falent Dużych znana ze zdecydowanej postawy wobec wójta.
![]() |
Krótka ceremonia udała się wyśmienicie, mimo że w niczym nie przypominała głośno komentowanego „ślubu roku” między Tomem Cruise a Katie Holmes. Zamiast setek paparazzich przy drzwiach stało dwóch dziennikarzy Pulsu, zamiast tłumów gości szturmujących salę ślubów – najbliższa rodzina i przyjaciele. Rolę zaproszonych sław pełniło kilku zaprzyjaźnionych z rodziną samorządowców. Sala USC nie pękała w szwach, jednak przecież to nie oprawa była najważniejsza. Wójt życzył młodej parze szczęścia i miłości, redakcja Pulsu Raszyna podpisuje się pod tymi życzeniami.
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Ślub w urzędzie”
Skomentuj