Niepełnosprawność jest problemem zarówno osób, którym się przydarzyła, jak i całego społeczeństwa. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest fakt, że zaledwie jedna piąta niepełnosprawnych ma pracę, chociaż, jak wiadomo, nie każde inwalidztwo dyskwalifikuje zawodowo. Zatrudnienie osoby kalekiej jest warte przemyślenia, gdyż zyskać może na tym nie tylko ona, ale i jej pracodawca – poprzez system odliczeń i dofinansowań z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Kariera na wózku
Świetną ilustracją problemu niepełnosprawnych z zatrudnieniem jest poruszająca się na wózku inwalidzkim Agata Jabłońska, która w tym roku zwyciężyła konkurs „Regularne rysy”. Zorganizowała go jedna z agencji reklamowych w celu wyłonienia osoby z najciekawszą twarzą przełamującą schemat, który powiela większość modelek. Agata pokonała w tym konkursie ponad cztery tysiące dziewcząt z całej Polski. Uczestniczki finału wybrali internauci na podstawie zdjęcia samej twarzy. Zwyciężczynię zaś wyznaczyło jury po osobistym spotkaniu. Dopiero w dniu obrad dowiedzieli się, że jedna z finalistek jeździ na wózku inwalidzkim, jednak to ona, ich zdaniem, miała najciekawszą twarz i zasługiwała na zwycięstwo. I mimo, że dwudziestopięcioletnia Agata już od kilku lat wysyła swoje portfolio do agencji modelek w całej Polsce, a jej uroda jest powszechnie doceniana, nie może znaleźć pracy w swoim wymarzonym zawodzie.
Problem Agaty Jabłońskiej jest może specyficzny, ale na pewno nie jest odosobniony. Teoretycznie nie ma problemu, by osoba niesłysząca obsługiwała jakąś maszynę, a przykuta do wózka – wykonywała pracę biurową. Jednak dalej w Polsce proporcje między zatrudnionymi a bezrobotnymi niepełnosprawnymi są odwrotne, niż ma się to w przypadku zdrowych. Zachętą dla pracodawców mają być programy pomocowe Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Korzyści z niepełnosprawnych
Po pierwsze zatem, PFRON dofinansowuje wynagrodzenia dla pracowników niepełnosprawnych wypłacane przez pracodawców zatrudniających mniej niż 25 osób. Kiedy firma osiąga większe zatrudnienie, by móc ubiegać się o takie dofinansowanie musimy przyjąć do pracy co najmniej 6% pracowników z przyznaną grupą inwalidzką.
Pieniądze, które PFRON rozdziela między pracodawców zatrudniających niepełnosprawnych pochodzą między innymi z wpłat na Fundusz, których dokonują pracodawcy zatrudniający powyżej 25 osób. Zaznaczmy, że przy każdym tego typu wyliczeniu chodzi o zatrudnienie w przeliczeniu na pełne etaty pracy – jeśli pracuje u nas trzydzieści osób, w tym dwanaście na pół etatu, nie osiągamy wymaganego pułapu. Jeśli zaś mamy pięćdziesięciu jeden pracowników na pół etatu, nasze zatrudnienie przekracza w tym modelu 25 osób.
W takiej sytuacji czeka nas ponoszenie wpłat na PFRON. Konieczność ta jest możliwa do uniknięcia, jeśli zatrudnimy 6% pracowników niepełnosprawnych, przy czym próg ten obniżyć może przyjęcie do pracy osób ze schorzeniami szczególnie utrudniającymi im podjęcie wyzwań rynku.
Nawet i to nie wyczerpuje listy korzyści, jakie przynieść może zatrudnianie osób niepełnosprawnych. Dochodzi jeszcze możliwość odliczenia składek na ZUS, co znów uzależnione jest od ilości pracowników. Dodatkowo w ramach działań PFRON można liczyć na zwrot dodatkowych kosztów, które wynikają z zatrudniania inwalidów, czyli dostosowania miejsca pracy do wymogów związanych z kalectwem pracownika czy przeszkolenia niepełnosprawnego oraz zatrudnienia dodatkowej osoby do pomocy mu w komunikowaniu się z otoczeniem oraz wykonywaniu pracy, której sam nie jest w stanie wykonać.
Szansa na integrację
Jednak nie wszystkie korzyści, jakie można wynieść z zatrudniania osób niepełnosprawnych, to korzyści finansowe. Jak podkreśla Donata Zdrojek, zajmująca się integracją zawodową niepełnosprawnych w Stowarzyszeniu Przyjaciół Integracji, praca jest dla inwalidów wielką szansą. – Oni mają taką samą szansę na pracę, jak i my. Nie muszą być zamknięci w getcie Zakładów Pracy Chronionej, zwykła posada to dla nich okazja żeby wyjść z domu, włączyć się w życie społeczeństwa, a na tym polega integracja – wylicza Zdrojek. – Musimy być świadomi, że kalectwo może dotknąć także i nas. Gdyby coś takiego się stało, chcielibyśmy chyba mieć pracę i godziwe wynagrodzenie. Do niego przecież każdy ma prawo – dodaje.
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Zatrudniać inwalidę”
Skomentuj