Karnawał w pełni. Jeszcze przez prawie miesiąc czekają na nas różnego rodzaju huczne bale, imprezy i zabawy. Czas szalonych tańców, czas pięknych strojów… wprawdzie karnawał w Polsce obchodzimy o wiele skromniej niż mieszkańcy Rio de Janeiro, ale i u nas warto dać się ponieść zabawie.
Tradycja mówi, że zabawa i tańce po Sylwestrze są wróżbą na cały rok, sprowadzają urodzaj i dobrobyt. Jednak jak tu rzucać się w wir karnawałowej zabawy, gdy niejedną panią i dziewczynę tropi odwieczne pytanie: w co ja mam się ubrać? Dlatego postanowiliśmy zrobić krótki przegląd tegorocznych trendów w karnawałowej modzie.
Historycznie…
Jednym z motywów przewodnich na wybiegach wielkich projektantów jest w tym sezonie historia. Stroje inspirowane dworem Marii Antoniny czy otoczeniem Napoleona to oczywiście propozycje na wytworne bale. Nie należą też do najtańszych. Można jednak pokusić się o historyczne akcenty w postaci gorsetów, koronek i wachlarzy, albo… sięgnąć po tańszy okres w historii.
Dobrym pomysłem może być na przykład inspiracja czasami prohibicji w Stanach Zjednoczonych. Prosta sukienka z wysokim stanem i sznur pereł pomogą nam się przenieść w tamte lata. Nie zaszkodzi też mały kapelusik (najlepiej z woalką) i długa fifka do papierosów (oczywiście pusta, palenie wyszło z mody już dawno). Fifka trzymana w skrytej w rękawiczce dłoni doda nam niezbędnej kokieterii. Rękawiczka oczywiście długa – za łokieć. Dla panów garnitury – mile widziane białe – i charakterystyczne dla lat dwudziestych kapelusze.
Panie muszą też zwrócić uwagę na odpowiedni makijaż i fryzurę. Do takiego stroju nosimy raczej gładkie, przylizane fryzury. Dopuszczalne oczywiście są fale, ale zawsze mocno ułożone i wystylizowane. W makijażu podkreślamy szczególnie usta – najlepiej mocno czerwoną pomadką. Oczy traktujemy łagodniej – spod woalki czy ronda kapelusika i tak nie będą zbyt dobrze widoczne.
Współcześnie…
Nie każdy oczywiście chciałby się przenosić w czasie. Jednak również wśród strojów przeznaczonych dla tych nastawionych na współczesność, dostrzec można pewne inspiracje historią. Suknie balowe często nawiązują krojem właśnie do lat dwudziestych, podczas gdy nieco bliższe nam czasy przypominają krótsze sukienki-bombki przewiązane ozdobnymi kokardami.
Tkaniny powinny się błyszczeć i mienić, do łask wracają nawet takie kolory jak złoto i purpura. Panowie mają do wyboru oczywiście wszelkiego rodzaju garnitury. Warto pamiętać o dopasowaniu krawata (i szalika) pod kolor kreacji partnerki. Karnawałowy savoir vivre wymaga, by to damy błyszczały na tle swoich partnerów. Dlatego panowie powinni pamiętać, by ich strój był o stopień niżej od tego, co pani ma na sobie.
Na mniej wystawne – choć równie szalone – imprezy czekają na nas stroje czerpiące inspiracje z błyszczących lat osiemdziesiątych. Do łask wracają więc cekiny i brokaty oraz krzykliwe kolory. Podobnie wyglądają karnawałowe makijaże. Mocno podkreślone oczy, dodatkowo błyszczące od brokatu. Odważniejsze panie mogą pozwolić sobie nawet na podkreślanie oczu bardzo wyraźnymi cieniami, przypominającymi maźnięcia farbą. Niezależnie od tego, czy wybieramy się na bardzo uroczysty bal, czy na taneczną imprezę w klubie, w dobrym guście będzie dobranie do kreacji odpowiedniego bolerka. W sklepach znajdziemy ich setki rodzajów. Od bawełnianych i lekkich po mocno zabudowane i ozdobione sztywnymi falbanami.
…i tradycyjnie
Jeśli zaś nie mamy ochoty na poddawanie się modzie – zawsze istnieje tradycyjne rozwiązanie, które pozwala popuścić wodze wyobraźni. Bal przebierańców. Wprawdzie większości z nas kojarzy się on z zabawami przedszkolaków, jednak potrafi być świetną rozrywką także dla dorosłych. Jeśli organizujemy taką imprezę – najprościej jest zaznaczyć przy zapraszaniu gości, że obowiązują przebrania. Żeby urozmaicić rozrywkę możemy określić specyficzną tematykę. Na przykład – każdy gość powinien się przebrać za postać bajkową, filmową czy za wielką gwiazdę. Spędzenie karnawałowej nocy pośród niezliczonych Elvisów Presleyów i Marylin Monroe może być niezapomnianą przygodą.
Jeśli organizujemy zabawę dla większej liczby osób, dobrym pomysłem może też być prawdziwy bal maskowy. Przy takiej zabawie ważne jest, żeby przebrania zasłaniały całkowicie twarz tak, by bawiące się osoby były dla siebie nawzajem nierozpoznawalne. Pozwólmy się gościom bawić, a północ ogłośmy godziną, w której wszyscy powinni zrzucić maski. Ciekawe jak wielu naszych gości będzie zaskoczonych odkryciem z kim przetańczyło połowę zabawy…
Przy tego rodzaju strojach niezbędnymi dodatkami do kreacji są pomysłowość, poczucie humoru i wyobraźnia, a jedynym wymogiem w sztuce makijażu jest dobranie go do reszty stroju. Najważniejsza przecież w karnawale jest nie moda, a dobra zabawa.
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Karnawał a la Capone”
Skomentuj