Dwa tygodnie temu pisaliśmy o badaniach słuchu u dzieci z podstawówek i gimnazjum z terenu gminy Raszyn. Organizujący je Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu (IFPS) zakończył niedawno podobne badania w Warszawie. Wyniki są przerażające: ponad 20 proc. szóstoklasistów ma problemy ze słuchem.
Przez cztery tygodnie naukowcy z IFPS przebadali blisko 12 tys. szóstoklasistów z 210 warszawskich szkół. Aż 9 proc. z nich potrzebowało pilnej pomocy medycznej. Dzieci mają problemy ze zrozumieniem mowy w hałasie, szybkiej lub niewyraźnej. Co gorsza, ponad 15 proc. przebadanych dzieciaków ma słuch uszkodzony trwale, a szum w uszach dokucza im stale lub okresowo. – To efekt rozwoju cywilizacyjnego i ciągłego życia w hałasie – powiedział w rozmowie z Gazetą Stołeczną prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.
Z jego badań wynika, że około jednej czwartej dzieci z dysleksją ma problemy ze słuchem, czasem wynikające z powikłań po nawracających infekcjach górnych dróg oddechowych, ale równie często z nazbyt częstego słuchania ogłuszającej muzyki ze słuchawek lub głośników. Zdaniem prof. Skarżyńskiego częste narażanie własnego narządu słuchu na hałasy może z czasem przechodzić w jego utratę, a niskie dźwięki są zastępowane przez piski, dzwonienie lub szum. Rodzice nastolatków często narzekają, że ich dzieci ich nie słuchają. Warto sprawdzić, czy jeszcze w ogóle ich słyszą.
– hal
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Nasze dzieci głuchną”
Skomentuj