// czytasz...

MSP

Przybędzie VAT-owców

Mija już czternasty rok, odkąd sprzedawcy w supermarketach mogą drobnym druczkiem dopisywać cenę brutto pod krzykliwie wypisaną ceną netto. Podatek od towarów i usług, potocznie zwany VAT, który jest przyczyną tego zamieszania, podlega pewnym zmianom z powodu naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Nowy rządowy projekt poprawki do ustawy o podatku od towarów i usług ma przynieść spore rewolucje.

VAT to skrót od angielskiego określenia value added tax, czyli podatek od wartości dodanej. Obecnie funkcjonuje on na podstawie ustawy o podatku od towarów i usług z dnia 11 marca 2004 roku. Opodatkowaniu nim podlega import, eksport oraz sprzedaż towarów i usług.

Kto jest przedsiębiorcą?
W myśl przepisów, podatek od towarów i usług płacą osoby prawne, niebędące nimi jednostki organizacyjne oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą. Z ciężkiego obowiązku płacenia VAT zwolnieni są mali przedsiębiorcy, których obrót nie przekroczył 10 tysięcy euro.

Do tej pory zwolnieni z podatku byli też ci, w których umowie o pracę znalazł się zapis przenoszący odpowiedzialność za wykonanie umowy wobec osób trzecich na zlecającego. Do takich osób należą przede wszystkim osoby samozatrudnione i kadra zarządzająca na kontraktach menedżerskich. Te dobre czasy jednak już się skończyły: teraz prócz tego warunku by uniknąć VAT trzeba wykonywać pracę także pod kierownictwem zlecającego i w wyznaczonym czasie i miejscu. I tu pojawia się drugi problem: jeśli w umowie znajdą się takie klauzule, to dokument nazywający się umową zlecenia czy umową o dzieło może być przez ewentualną kontrolę uznany za niewłaściwie zawartą umowę o pracę.

Za i przeciw
Nowy projekt ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ministerstwo finansów jako jego zalety wylicza dostosowanie do wymogów prawa Unii Europejskiej oraz spójność takiej definicji prowadzenia działalności z tą zastosowaną w ustawie o PIT, obowiązującej od tego roku. Poza tym kryteria zastosowane w nowym projekcie są dużo jaśniejsze, niż dotychczasowe, oparte na liście rzeczy, które nie czynią przedsiębiorcy.

Są i czarne strony nowej propozycji: według niej tylko bycie czyimś pracownikiem, czyli stosunek pracy, albo też niskie obroty zwalniają od płacenia VAT. Nie koniec na tym: czasem na wysokich szczeblach zatrudniane są osoby, które nie podlegają nikomu. Menedżerowie i członkowie władz spółek w myśl nowej ustawy będą płatnikami VAT, bo niezależność i odpowiedzialność ich działania uczyni ich przedsiębiorcami w rozumieniu nowych przepisów.

Nowe przepisy, pozornie klarujące sytuację podatkową, wprowadzić mogą tak naprawdę wiele zamętu. Tak się jednak w Polsce ostatnio przyjęło, że na pierwszym planie są spory polityczne, a gospodarka, zostawiona sama sobie, ma się najwyraźniej całkiem nieźle. Możliwe jest więc, że także ten projekt zmian wyląduje tam, gdzie ostatnio pakiet projektów przepisów o działalności gospodarczej: w koszu.

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „Przybędzie VAT-owców”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • Del: Swietny artykul. Dziekuje autorowi i prosze o wiecej, gdzie mozna znalezc?...
  • Paweł: Walczą z muzułmanami ,już ich mocno polubiłem ,zresztą karzda religia z...
  • hal: Wszystko zależy od osobnika. Doczytaj!
  • Ja: “Kłopoty zaczynają się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy człowieka zaatakuje ich...
  • kinga: Rany, nareszcie ktoś konkretny w tak zwięzły i inteligentny sposób ujął istotę...