Co gmina Raszyn zrobiłaby bez ochotników z OSP? Trudno powiedzieć. Łatwo jednak dostrzec, że są zawsze wszędzie tam, gdzie są potrzebni. Strażaków kojarzymy przede wszystkim z ochroną przeciwpożarową, jednak gaszenie pożarów wcale nie należy do najczęstszych zadań, z jakimi mają do czynienia. Białe hełmy strażackie często widać przy wypadkach samochodowych, których nie brak na alei Krakowskiej. Pojawiają się, gdy piorun przewróci drzewo, czy na zawodach strażackich.
Po co zostaje się ochotnikiem OSP? – Na początku jest to hobby – tłumaczy Norbert Białek z raszyńskiej jednostki. – Później rozwija się w coś więcej, zaczyna wciągać. Po prostu: jeden zbiera znaczki, a drugi jeździ na akcje – śmieje się. Ważna jest też tradycja. – Można powiedzieć, że większość z nas odziedziczyła tego bakcyla po kimś z rodziny, przeważnie po ojcu – tłumaczy dalej Białek. – Kiedy ma się trzy lata, chce się zostać policjantem albo strażakiem – wspomina.
Tak jest i było od zawsze, i na długo pewnie zostanie, chociaż ilość „powołań” wyraźnie spada. Strażacy martwią się, że komputer staje się zbyt atrakcyjną alternatywą wobec noszenia białego hełmu. W Raszynie nie jest jeszcze tak źle, problem zaczyna się we wsiach, skąd młodzież w ogóle wyjeżdża. – Skąd w takim razie mają się brać nowi ochotnicy? – zastanawiają się strażacy.
Ci, którzy właściwie wybrali, nie martwią się jednak na zapas. Nie mają zresztą czasu na zamartwianie się. Tak sprzęt, jak i rodzaj zagrożeń, stale się zmieniają i konieczne staje się doskonalenie umiejętności. Strażacy jeżdżą więc na szkolenia i uczestniczą w zawodach. – Tam naszą jednostkę zna każdy – chwali się Białek. – Nawet w zawodach starych sikawek zdobywamy coraz większy respekt i to nie tylko kolegów z powiatu, ale z całej Polski – opowiada.
Warto też pamiętać, że OSP w gminie Raszyn, to nie tylko OSP Raszyn, ale także te w Dawidach oraz w Falentach. – Kiedyś, z powodów politycznych, próbowano nas podzielić – mówi Norbert Białek. – Na szczęście pokazaliśmy, że jesteśmy niezależni od polityki i że solidarność jest dla nas równie ważna, jak solidność w działaniu.
- pb
fot. Radek Pasterski
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Raszyńskie białe hełmy”
Skomentuj