// czytasz...

Sport

4 x Skorłutowski

Tegoroczne derby gminy Raszyn, czyli ligowy mecz UKS Łady z KS Raszyn, zakończyły się zwycięstwem raszynian. Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu pełniące funkcję gospodarza Łady przegrały na raszyńskim stadionie 2:4. 12 kwietnia 2008 przejdzie do historii futbolu w naszej gminie: dawno już nie było tak emocjonującego widowiska sportowego.

Pomimo przenikliwego chłodu publiczność dopisała. Faworytami byli gospodarze, zajmujący dotychczas drugie miejsce w Lidze Okręgowej. Jednak los im nie sprzyjał i już od pierwszych minut meczu widać było wyraźnie brak kilku zawodników z podstawowego składu. Obie drużyny walczyły jednak zaciekle i chyba żaden z kibiców nie mógł czuć się zawiedziony.

Zawodnicy KS Raszyn kilkukrotnie dostawali się bez przeszkód pod bramkę przeciwników, jednak żadnemu nie udało się pokonać stojącego na bramce Przemka Bochniaka. Do przesilenia doszło pod koniec pierwszej połowy. W 32. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Raszyna za faul na Łukaszu Skorłutowskim. Karę Ładom wymierzył sam poszkodowany strzelając bezbłędnie. Jednak radość kibiców KS Raszyn nie trwała długo: już w dwie minuty później ich drużyna straciła wyrównującą bramkę. Po dośrodkowaniu Macieja Mazurkiewicza Maciej Obłuski nie zapanował nad piłką i umieścił ją we własnej bramce. Pierwsza połowa zakończyła się więc remisem.

Po przerwie Łady ruszyły do kontrataku. Już w 50. minucie Rafał Bobowski dostał się między obrońców Raszyna i strzelił przepiękną bramkę. Jednak wkrótce role się odwróciły: cztery minuty później Skorłutowski wbiegł na pole karne Ład, odebrał podanie od Jakuba Lipy i pokonał bramkarza gospodarzy. Przez blisko dwadzieścia minut obie drużyny bezskutecznie próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Aż w końcu nastąpiły tragiczne dla Ład dwie minuty. W 68. minucie spotkania sędzia Andrzej Barmosz dostrzegł faul na Sebastianie Kocie z KS Raszyn i podyktował rzut karny. Wykorzystał go Łukasz Skorłutowski, zdobywca dwóch dotychczasowych bramek dla Raszyna. W dwie minuty później wrócił z piłką pod bramkę przeciwników i po raz czwarty podczas tego spotkania umieścił ją w siatce. Po takim ciosie gospodarze nie podnieśli się do końca spotkania.
– im

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „4 x Skorłutowski”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....