// czytasz...

Listy

Biegłem z całym światem

W niedzielę 31 sierpnia w stolicy Polski, tak jak w 24 innych wielkich miastach świata, odbył się bieg pod nazwą „The Human Race” na dystansie 10 kilometrów. Na całym świecie, od Tokio po Los Angeles, wzięło w nim udział ok. 1 mln ludzi.

Do biegu warszawskiego – po uświęconych powstańczą krwią ulicach – dopuszczono 15 tysięcy biegaczy, którzy mogli wykazać się hartem ducha i kondycją fizyczną. Do tego uczestnicy mogli też przyczynić się do naprawy świata, bowiem wpływy z wpisowego poważnie wsparły walkę z rakiem (fundacja „Live Strong” Lance Armstronga) i naukę i ochronę zdrowia dzieci uchodźców na całej kuli ziemskiej.

I ja uczestniczyłem w tym biegu zwycięzców (wszyscy nimi byliśmy). Bieg w dobrym stylu i czasie ukończyłem (630. czas na 15 tysięcy uczestników), imię Raszyna i Legii Warszawa na trasie sławiłem, a relację z mojej nieustającej dbałości o wolne słowo w „Pulsie” zamieszczam.
– relacja z pierwszej ręki (i nogi): Krzysztof Będkowski

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „Biegłem z całym światem”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....