// czytasz...

Interwencje

Krakowska węższa o jeden pas?

Jak dowiedzieliśmy się w raszyńskim ratuszu, władze planują wystąpić o stworzenie tzw. pasu wyłączeniowego w al. Krakowskiej. W godzinach szczytu byłby on dostępny jedynie dla autobusów. ZTM nie wyklucza, że podobny pomysł może zostać zaakceptowany.

Sprawa tzw. buspasów od kilku tygodni wzbudza żywe emocje w stolicy. Nic dziwnego, samochodów wciąż przybywa, a korki w Warszawie raczej nie będą już mniej dokuczliwe. Budowa drugiej linii metra może do reszty sparaliżować warszawskie ulice.

Warszawa stanie w korku

Podczas drążenia tuneli między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim konieczne będzie zamknięcie dla ruchu kołowego wielu ulic, w tym Prostej, Świętokrzyskiej, Targowej i ważnego skrzyżowania przy pomniku „czterech śpiących”. Dodatkowo konieczne będzie zwężenie Marszałkowskiej u zbiegu ze Świętokrzyską i al. Jana Pawła II na wysokości ronda ONZ. Oznacza to, że już za rok przejazd samochodem przez Śródmieście stanie się praktycznie niemożliwy, a ruch na trasach ze wschodu na zachód jeszcze się wzmoże.

Dlatego władze Warszawy postanowiły postawić na transport zbiorowy i drastycznie ograniczyć ruch prywatnych samochodów w centrum miasta. Autobus bowiem zajmuje tyle miejsca, co kilka samochodów, natomiast przewozi kilkanaście razy więcej pasażerów. Podstawowym narzędziem w walce z korkami ma być wytyczanie tzw. buspasów, czyli pasów ruchu dostępnych jedynie dla autobusów. Obecnie takich tras jest w Warszawie ok. 15 km, docelowo mogłyby zajmować nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Sprawa wydaje się być przesądzona, bowiem jej gorącą zwolenniczką jest urzędująca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. W ratuszu ścierają się jednak dwie koncepcje wprowadzania ułatwień dla autobusów. Zarząd Dróg Miejskich proponuje, by kolejne ulice zwężać po kolei, a buspasy wprowadzać stopniowo, w miarę postępowania przygotowań do budowy drugiej linii metra. Z kolei Zarząd Transportu Miejskiego chciałby rewolucyjnych zmian i terapii szokowej dla kierowców. Z tego konfliktu wynika m.in. niedawna decyzja ZDM o zablokowaniu wytyczenia buspasa na Trasie AK. Na zwycięstwo jednej ze stron czekają też urzędnicy warszawskiego ratusza. – To nie do nas pytanie, proszę się dowiadywać w ZTM albo ZDM – odsyła Anna Piotrowska z biura drogownictwa i komunikacji w ratuszu.

Kiedy Krakowska i Puławska?

Nieoficjalnie mówi się o planach wprowadzenia ułatwień dla autobusów także w al. Krakowskiej i na ul. Puławskiej od Piaseczna do stacji metra Wilanowska. Kilka najbliższych posunięć jest już jednak przesądzonych. – W najbliższym czasie pasy wyłączeniowe powstaną na trzech arteriach: w Al. Jerozolimskich od pl. Zawiszy do Dworca Centralnego, w al. Solidarności między Żelazną i pl. Bankowym, oraz na Trasie Łazienkowskiej – zapowiada Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Pytany o propozycję zastępcy wójta Raszyna Mirosława Chmielewskiego, by podobne ułatwienia wprowadzić też w al. Krakowskiej, niczego nie wyklucza. – W tej chwili skupiamy się na przygotowaniu tych trzech tras, ale oczywiście będziemy podejmować działania mające na celu wytyczenie buspasów także w innych częściach miasta. Jeśli chodzi o ogólne podejście do tematu, jesteśmy za tym, by buspasów było jak najwięcej – tłumaczy.

Jeśli urzędnikom rzeczywiście uda się przeforsować wyznaczenie pasa tylko dla autobusów w al. Krakowskiej, dojazd z Janek czy Raszyna do Śródmieścia Warszawy środkami komunikacji miejskiej mógłby trwać znacznie krócej. Nie można jednak zapominać, że samo wytyczenie pasa wyłączeniowego nie załatwi sprawy. – Trzeba też zmobilizować drogówkę, bo po już istniejących buspasach bezprawnie jeżdżą rozmaite cwaniaczki, chcące skrócić sobie podróż o kilka minut. Skutek jest taki, że autobusy często czekają, aż jeden z drugim wepchnie się na sąsiedni pas – z goryczą tłumaczy warszawski taksówkarz pan Marcin. Także ZTM musiałby zmobilizować swoje siły i kupić więcej autobusów. Bez nich może okazać się, że z Raszyna do Śródmieścia jechalibyśmy szybciej, ale i tak trudno byłoby wepchnąć się do zapchanego wozu.
- Krzysztof Machocki

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „Krakowska węższa o jeden pas?”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....