W jednym z ostatnich numerów PR zamieściliśmy wyniki ankiety na temat planów budowy kolei do Janek. Około 78 proc. respondentów uznało, że to obietnica bez pokrycia, kolejne 17 proc. że to doskonały pomysł. Poniżej zamieszczamy list naszego czytelnika, pana Gustawa.
Tych 17 proc. czytelników, którzy odpowiedzieli, że budowa kolei do Janek to świetny pomysł nie było chyba świadomych którędy wiodłaby trasa takiej linii. Zastanawiam się dla kogo miałaby powstać ta kolejka. Chyba tylko dla kilkuset mieszkańców Janek i dla dojeżdżających tam pracowników. Jeśli mieszkaniec Raszyna ma dojechać w korkach do Janek po to, aby wsiąść do pociągu i jechać nim ponad dwukrotnie dłuższą trasą, to zbędna inwestycja.
Na dodatek pociągi kursowałyby na pewno nie częściej, niż co 30 minut. W Raszynie korki mamy w obie strony, a więc wcale nie gorzej dojeżdżamy do pętli na Okęciu. Za to stamtąd mamy trzy linie tramwajowe (podróż bez korków), i to w różne części miasta. Z kolejki WKD i tak musielibyśmy się jeszcze przesiadać. Czy nie lepiej więc zainwestować w modernizację tego, co już sprawdzone?
Fundusze przeznaczone na kolejkę warto wydać na przedłużenie sieci tramwajowej w al. Krakowskiej. Niech to będzie nawet jeden tor. Niech to będą tylko cztery przystanki. I tak będzie taniej, niż gdyby trzeba było wybudować wielokilometrową trasę kolejową. Piszę o czterech przystankach, gdyż niestety dalej trasę trzeba zawinąć w bok: albo w ul. Na skraju (ale gdzie pętla?), albo w ul. Gałczyńskiego z pętlą na końcu. Nie jest to rewelacja, ale mielibyśmy bezpośredni dojazd na Ochotę oraz do Centrum. I to bez korków.
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Tramwaj zamiast kolejki”
Skomentuj