W Kurierze Raszyńskim pojawiły się dwa artykuły naświetlające kwestię opłat adiacenckich i planistycznych. W żadnym z nich nie zauważyłem jednak wzmianki na temat pola prawdopodobnego konfliktu.
Rozważana jest bowiem sytuacja przyrostu wartości nieruchomości wraz z inwestycjami infrastrukturalnymi. To rzeczywiście ma miejsce i wzrost wartości działek winien znaleźć swe odzwierciedlenie w stosownych wpłatach do gminnej kasy. Rzec by można: oczywista oczywistość. Jest jednak pewien problem.
Gmina Raszyn jest bardzo atrakcyjnie położona. Znakomita część terenów mających podobną lokalizację względem Warszawy została już dawno zagospodarowana. Nasz obszar jest wciąż wolny z racji kiepskiej komunikacji i braku infrastruktury (wody, kanalizacji, gazu, sieci energetycznych). Niemniej z racji ograniczenia wolnych terenów ich wartość rośnie niezależnie od inwestycji infrastrukturalnych. Powstaje więc pytanie, czy gmina ma prawo do korzystania ze wzrostu wartości nieruchomości będącego wynikiem czynników rynkowych.
Być może wszelkie szacunki winny być czynione przy uwzględnieniu takiego czynnika, poprzez wycenę wartości nieruchomości przed rozpoczęciem inwestycji. Takie działania, jak również informowanie o nich mieszkańców, z pewnością przyczyniłyby się do zwiększenia wiarygodności władz gminy.
– Krzysztof J. Wojtas
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Krzysztof J. Wojtas: Uwagi o opłatach adiacenckich”
Skomentuj