Być może już na jesieni pasażerowie pociągów jadących na trasie z Pruszkowa do Sulejówka przez stolicę będą mogli korzystać z warszawskiej karty miejskiej, bez konieczności kupowania dodatkowego biletu. Prezes Kolei Mazowieckich Halina Sekita zapowiada przełom we wprowadzaniu tzw. biletów aglomeracyjnych, z którymi kolejne władze Warszawy nie mogą uporać się już od wielu lat. Podobne rozwiązanie na trasie do stacji Jeziorki działa od listopada 2006.
O tym, że wspólne bilety na komunikację miejską w stolicy i kolejową poza jej granicami są potrzebne łatwo przekonać się każdego ranka w Pruszkowie. Na stacji pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej, w których już obowiązuje wspólna taryfa, są oblegane, a często nie da się do nich wsiąść z powodu ścisku. Pociągi innych przewoźników nie cieszą się aż takim powodzeniem. Nic dziwnego, na trasie do Śródmieścia Warszawy bilet mazowieckiego przewoźnika kosztuje 7 zł. Prezes Sekita zapowiada, że tłoku w wagonach jej firmy być może uda się uniknąć dzięki planowanej dostawie dziesięciu nowych pociągów i blisko czterdziestu piętrowych wagonów.
W Pruszkowie już działa za to kolejny parking systemu „Parkuj i jedź”, na którym do końca października kierowcy mogą zostawiać swoje maszyny za okazaniem biletu dowolnego przewoźnika kolejowego i ZTM. Po tej dacie do karty miejskiej trzeba będzie dokupić specjalny miesięczny abonament, którego cena nie jest jeszcze znana. Wprawdzie dojazd do Pruszkowa z Raszyna nie jest najwygodniejszy, ale korki na al. Krakowskiej zapewne niejednemu kierowcy przypominają o możliwości przesiadki do środków komunikacji publicznej.
– hal
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Wspólny bilet także do Pruszkowa?”
Skomentuj