Urząd gminy pobierał opłatę za wymianę dowodów osobistych. Dziś musi niesłusznie pobrane pieniądze zwracać.
Sprawa dotyczy mieszkańców części Dawid i Dawid Bankowych, którym w grudniu zeszłego roku Poczta Polska zmieniła kod pocztowy. Jednak zamiana kodu z 02-800 (Pyry) na raszyński 05-090 to nie tylko zamieszanie przy adresowaniu listów. O wiele poważniejsza jest konieczność wymiany wszystkich dokumentów, w których występuje adres zamieszkania. W przypadku osób prywatnych chodzi przede wszystkim o dowód osobisty. Nowy kosztuje 30 złotych.
Jeszcze w lutym urząd gminy twierdził, że nie może refundować zmiany dokumentów, i że urzędowy prawnik twierdzi, że nie ma wyboru: za wymianę dowodu zapłacić trzeba. – Tyle że nie ma terminu wymiany, więc o ile ktoś nie ma noża na gardle, może poczekać do przyszłego roku. Wtedy przynajmniej wymiana dowodu osobistego będzie darmowa – tłumaczyła w rozmowie z nami Danuta Lilja z referatu spraw obywatelskich. Tymczasem jak zauważył Jarosław Aranowski na łamach strony internetowej Dawid Bankowych, nie jest potrzebna żadna refundacja wymiany dowodów osobistych bowiem… gmina nie ma prawa pobierać za to pieniędzy.
Faktycznie, zgodnie z ustawą o ewidencji ludności posiadacz dowodu ma obowiązek wymienić go w razie zmiany jakichkolwiek danych. Jednak najwyraźniej urzędowy prawnik nie doczytał przepisu wykonawczego do tej ustawy, jakim jest rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie opłat za wydanie dowodu osobistego. Zgodnie z nim z jakichkolwiek opłat za wymianę dowodu zwolnieni są wszyscy ci, których do wymiany dokumentów zmusza zmiana kodu pocztowego, nazwy miejscowości lub ulicy.
Urząd przyznaje się do pomyłki i, ustami zastępcy wójta Mirosława Chmielewskiego, przeprasza wszystkich mieszkańców za zamieszanie. Zapowiada też, zwrot niesłusznie pobranych kwot. Wydaje się, że 30 złotych to niewielkie pieniądze w skali całego budżetu gminy, nawet przemnożone przez kilkuset mieszkańców, których sprawa dotyczy. Jednak do tych kwot należy doliczyć koszty korespondencji, zawiadomień i przede wszystkim czas, jaki trzeba będzie poświęcić na zjawienie się w urzędzie w godzinach jego pracy. Szkoda, bo tych wydatków można było uniknąć – odpowiedni przepis wszedł w życie już blisko pięć lat temu.
– Krzysztof Machocki
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Dowód jednak za darmo”
Skomentuj