// czytasz...

Sport

Nie możemy tracić punktów

Jak informowaliśmy w poprzednim numerze Pulsu, piłkarze z naszej gminy zakończyli rundę jesienną z niezłymi wynikami. Zawodnicy KS Raszyn zajęli czwarte miejsce w tabeli. Jak przyznaje ich trener, Jacek Romańczuk, marzą jednak o awansie do wyższej ligi.
Czy jest Pan zadowolony z wyników klubu?
Przed rozpoczęciem rozgrywek zakładaliśmy zdobycie 30 punktów. Drużyna zdobyła 31 „oczek”, więc teoretycznie plan został wykonany, ale nie do końca. Pozostał pewien niedosyt po zremisowanych spotkaniach na własnym boisku z Olimpią Warszawa i rezerwami Piaseczna. W pierwszym przypadku nie potrafiliśmy wykorzystać faktu, iż przeciwnik gra w dziesiątkę. Na domiar złego nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, a w ostatniej minucie zabrakło nam trochę szczęścia i piłka po strzale Sebastiana Kota trafiła w słupek. Podobno w sporcie suma szczęścia równa się zero, więc myślę, że w rundzie rewanżowej będziemy go mieli troszkę więcej. W drugim przypadku, jeżeli myślimy o czymś więcej niż o grze w Lidze Okręgowej, nie możemy tracić punktów prowadząc u siebie 3:1. A taka sytuacja miała miejsce w meczu z liderem rozgrywek – zespołem z Piaseczna.

Jakie ma pan plany na rundę rewanżową?
Cel, jaki postawiliśmy sobie jako sztab szkoleniowy wraz z zawodnikami i zarządem klubu był jasny – chcemy powalczyć o awans do IV ligi. Dlatego w przerwie zimowej poszukamy kilku zawodników, którzy wzmocnią zespół. Już teraz prowadzimy rozmowy z kilkoma piłkarzami, na razie jednak nie zdradzę ich nazwisk. Kolejnym środkiem, który ma nas przybliżyć do awansu jest zgrupowanie zimowe w Puławach, pomiędzy 24 stycznia a 1 lutego. Zawodnicy będą mieli do dyspozycji dwie pełnowymiarowe płyty ze sztuczną nawierzchnią, halę sportową, basen i siłownię, a w pobliskim Nałęczowie odnowę biologiczną i SPA. Zaplanowaliśmy też rozegranie tam meczów z IV-ligowymi drużynami Unia Bełżyce, Zryw Sobolew i z Orłem Kazimierz Dolny z lubelskiej ligi okręgowej.

Która drużyna będzie najgroźniejszym przeciwnikiem w rundzie wiosennej?
Na pewno rezerwy Piaseczna. Jeżeli będą chciały awansować, będą miały największe szanse. Choć nie wiem, czy ze względów ekonomicznych będzie to dla nich dobre rozwiązanie. W następnej kolejności są warszawska Olimpia i nasz rywal zza miedzy, UKS Łady. Jest też jeszcze najmocniejszy zespół w naszej lidze, Żyrardowianka, nie wolno też lekceważyć Drukarza, Łomianek i Milana Milanówek. Na pewno rozgrywki na wiosnę będą bardzo emocjonujące, a o awans zespoły będą walczyły do ostatniej kolejki. Dla mnie osobiście najgorszym rozwiązanie byłoby, gdyby pierwsze miejsce zajął któryś z rywali, a zespoły z Ład i Raszyna wylądowały tuż poniżej.
– rozmawiał Piotr Pikiel

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „Nie możemy tracić punktów”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....