Do widoku wozów strażackich wszyscy już chyba się przyzwyczaili. Jednak jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Nowej Wsi (gmina Michałowice) wzbogaciła się niedawno o sprzęt, który wzbudza zdziwienie nawet u samych strażaków z innych jednostek: dwa poduszkowce.
Zasada działania poduszkowca jest stosunkowo prosta: potężny wentylator tłoczy powietrze pod spód pojazdu, dzięki czemu unosi się on kilkanaście centymetrów nad podłożem. Dzięki temu pojazd taki może poruszać się w niemal każdym terenie, bez różnicy czy jest to droga czy na przykład jezioro. Dlatego poduszkowce od lat wykorzystują ratownicy w Szwecji i Finlandii, gdzie popularność sportów zimowych wiąże się z dużą ilością wypadków na zamarzniętych akwenach.
Zalety poduszkowców w ratowaniu ludzi dostrzegli też strażacy z Nowej Wsi, którym dwa takie pojazdy przekazał nieodpłatnie ich producent, Mirosław Olędzki z Komorowa. Firma Allwalker produkuje niewielkie poduszkowce rekreacyjne i ratownicze. Palą zaledwie osiem litrów na godzinę pracy, mogą się poruszać w dowolnym terenie zabierać do 400 kg ładunku. Dlatego doskonale nadają się do ratowania niefortunnych łyżwiarzy. Wszyscy strażacy z Nowej Wsi już ukończyli odpowiedni trening i stali się pierwszą w kraju Jednostką Ratownictwa Lodowego. Być może już niedługo zobaczymy ich w akcji na Stawach Raszyńskich – oby wyłącznie podczas ćwiczeń.
– twr
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Poduszkowce w Nowej Wsi”
Skomentuj