// czytasz...

Interwencje

Salomea-Wolica nieprędko

Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie skarg dotyczących trasy Salomea-Wolica. Oznacza to, że na tzw. obwodnicę Raszyna przyjdzie nam poczekać o wiele dłużej.

Wszystko było już na dobrej drodze. Trasa S7/S8 mająca połączyć okolice Al. Jerozolimskich z wylotówkami na Kraków i Katowice w Jankach i Magdalence jest rozplanowana w najdrobniejszych szczegółach już od dawna. W maju ubiegłego roku wojewoda wydał decyzję środowiskową, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiadała, że prace rozpoczną się już w 2009. Ostatniego dnia stycznia miało nastąpić rozstrzygnięcie przetargu na wykonawcę robót, a koniec prac przewidywano na 2012 rok, przed rozpoczęciem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Drogi - Salomea-Wolica nieprędko

Węzeł gordyjski 

Trasa ma być alternatywą dla wiecznie zatłoczonej al. Krakowskiej i stanowić swoistą obwodnicę Raszyna. Zgodnie z planami GDDKiA ma odbijać od al. Jerozolimskich zaraz za skrzyżowaniem z Łopuszańską i Kleszczową (tzw. węzeł Salomea). Następnie ma krzyżować się z planowaną trasą N-S (węzeł Opacz) i omijać Raszyn i Nowe Grocholice od Południa. Przebiegnie nad ulicami Pruszkowską, Centralną i Sokołowską (węzeł Wypędy). Następnie ominie szerokim łukiem Janki i połączy się z trasami wylotowymi na Katowice i Wrocław (węzeł Janki) i Kraków (węzeł Magdalenka przy skrzyżowaniu z drogą 721).

Tymczasem problemy z takim projektem drogi ciągną się niemal odkąd został on upubliczniony. Najgłośniej protestują mieszkańcy okolic węzła Magdalenka. Argumentują, że GDDKiA powinna zaplanować trasę tak, by przebiegała dalej od istniejących zabudowań i lasu, w terenie, który został na to przeznaczony w planie zagospodarowania przestrzennego gminy Lesznowola. Co więcej, w tym rejonie nie ma domów, które trzeba by wyburzyć, a jedynie linia wysokiego napięcia. Nowy węzeł miałby powstać przy skrzyżowaniu z al. Krakowską na wysokości Sękocina Nowego, a ruch w kierunku Wisły miałby toczyć się nową drogą zwaną „721-bis”, biegnącą przez pola w Słominie, równolegle do już istniejącej trasy przez Magdalenkę.

Gdzie i jak budować?

Tymczasem projekt dyrekcji zakłada, że ruch tranzytowy będzie opuszczał trasę szybkiego ruchu w samym środku miejscowości i zostanie poprowadzony dalej drogą 721, biegnącą m.in. przez Magdalenkę i Sękocin Stary. Zdaniem protestujących problem rozwiązałoby przesunięcie węzła zaledwie o półtora kilometra na północ. Domagają się oni także m.in. rozpatrzenia proponowanego przez nich wariantu nowej trasy szybkiego ruchu i szerszych konsultacji społecznych.

Chcą na przykład, by planowany przejazd pod trasą do Michałowic przesunąć ze skrzyżowania z ul. Pruszkowską na ul. Gałczyńskiego, co miałoby uratować Raszyn I przed dodatkowym zwiększeniem ruchu kołowego tą trasą, a także zwiększyć atrakcyjność terenów, które dziś są rolniczymi nieużytkami.

Protesty już raz zostały przez sąd odrzucone. Jednak we wtorek 20 stycznia Naczelny Sąd Administracyjny nakazał sądom niższej instancji ponowne ich rozpatrzenie. Wyrok NSA oznacza, że Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie musiał ponownie zająć się skargami, a to może potrwać nawet kilka miesięcy. GDDKiA zapewnia, że mimo opóźnień zdąży przed Euro 2012, ale takie plany stają się coraz mniej realne.
– Krzysztof Machocki

Dyskusja

Brak komentarzy do notki „Salomea-Wolica nieprędko”

Skomentuj

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....