W Polsce jest tyle samochodów, że nikogo chyba już nie dziwią zastawione nimi parkingi i chodniki. Jednak co zrobić, jeśli właściciel wozu notorycznie blokuje chodnik i parkuje w niebezpiecznym miejscu?
Taki właśnie problem ma jedna z mieszkanek okolic ul. Młynarskiej. – Niemal codziennie na chodniku jakiś mężczyzna parkuje swoją przyczepę. Opatrzona telefonem reklamuje jego zakład, ale też utrudnia ruch i stanowi zagrożenie. Obok są podjazdy, jest gdzie parkować, ale ten człowiek uparł się, żeby parkować właśnie na chodniku – mówi.
Zgodnie z Art. 47 prawa o ruchu drogowym pojazd można zaparkować częściowo na chodniku o ile w tym miejscu nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju. Kierowca musi też pozostawić pieszym przynajmniej 1,5 metra chodnika, i nie może tamować ruchu na drodze. Samochód lub motocykl można nawet w określonych sytuacjach zaparkować w całości na chodniku, jednak przepisy te nie odnoszą się do przyczep: „inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi”.
– Tak naprawdę wiele zależy od konkretnego przypadku. Może się okazać że właściciel nie zostawił dość miejsca pieszym, że stoi pod zakazem, zajmuje za dużo chodnika lub na przykład zasłania widoczność, czyli stwarza niebezpieczeństwo dla innych użytkowników drogi, czy to pieszych, czy zmotoryzowanych. Dlatego najlepiej jest zwyczajnie zadzwonić na policję i poinformować o całej sprawie, choćby i anonimowo – radzi zastępca komendanta raszyńskiej policji aspirant sztabowy Witold Gołyński.
– hal
Dyskusja
Brak komentarzy do notki „Uciążliwa przyczepa”
Skomentuj