Jestem zwolennikiem tezy, że nic w życiu nie dzieje się przypadkiem. Poprzez cierpienie Siła Najwyższa (dla mnie Bóg) zsyła ogromne szanse osobistego rozwoju.
Zrozumiałem, po co była katastrofa w mym życiu, przemiany osobowości, pogłębiająca się znajomość psychologii, porzucanie linearnego widzenia historii i współczesności; porzuciłem też przeżywanie życia byle jak, alkoholowo, zabawowo. Od kilku lat pracuję [...]
Siedzę nad biografią małżeństwa Zygmunta Starego i Bony Sforzy – połączenia spokojnego Jagiellona z zaborczą jędzą na tronie, a do moich uszu coraz natarczywiej docierają odgłosy waśni.
Cieszy mnie, gdy Czytelnicy poważnie reagują na to, co piszę. Nadesłane do Redakcji sprostowanie mego luźnego skądinąd zdania dotyczącego śmierci księcia Józefa Poniatowskiego w nurtach Elstery tym bardziej mnie ucieszyło, gdyż rzecz dotyczy sprawy znacznie poważniejszej: widzenia historii.
W felietonie „Korki, czyli bełkot komunikacyjny” opublikowanym na naszych łamach (PR 4/40) Jerzy Besala upominał raszyńskie władze, by nie dały się zwieść „że to nieważne, skoro książę Józef Poniatowski jeździł na koniu, bitwy wygrywał i też jakoś było. Więc zamiast budować drogi i walczyć o kolejkę można go uczcić np. kolejnymi pokazami z armatami na [...]
Coraz bardziej wiarygodne staja się informacje o referendum w Raszynie. Dotarł do mnie ostatni numer WPR z sążnistym artykułem o tym traktującym. Tymczasem sprawowanie władzy (jeśli czynione z myślą o dobru wspólnym) jest trudne i stresujące. Oto jak się to odbywało w dawnej dobie, kiedy elitą była szlachta, a Rzeczpospolita odziana była w majestat [...]
W czasach realnego socjalizmu, w ramach wychodzenia oświaty do mas pracujących miast i wsi, władze gminy postanowiły w czynie społecznym mieszkańców wybudować dom kultury.
Kiedy odbywają się sesje rady gminy? Nie wiadomo. A co ma zrobić mieszkaniec, gdy zdechnie mu pies lub kot? Takich informacji też próżno szukać na stronie internetowej urzędu gminy. Polityka informacyjna w Raszynie kuleje, choć przecież można ją poprawić bez dodatkowych kosztów.
„Takie będą rzeczypospolite, jakie ich dzieci chowanie”, głosi powiedzenie przypisywane Janowi Zamoyskiemu. W rzeczywistości przez tysiące lat najtęższe umysły nie doceniały znaczenia dzieciństwa w życiu człowieka. A tymczasem to w dzieciństwie dostajemy „sterowniki”, które decydują o naszym udanym lub nieudanym życiu.
W piątek i sobotę 9 i 10 maja 2008 mają odbyć się w Raszynie Dni Książki. Będą to spotkania w nowej Bibliotece przy ul. Poniatowskiego, która aż się prosi, by poszerzyć ją o salę widowiskową albo nadbudować, co byłoby bardziej ekonomiczne. Mielibyśmy centrum kulturalne Raszyna i to świetnie zlokalizowane: przy „ulicy paradnej”, koło urzędu gminy [...]
Były kiedyś takie czasy, w których budowano miasta od podstaw. Wytyczano rynek, stawiano kościół, magistrat, pocztę, sklepy i inne potrzebne budowle. Raszyn w swoim czasie też miał prawa miejskie, więc wybudowano okazały budynek do celów, jak byśmy dziś powiedzieli, użyteczności publicznej. W okresie miejskiej świetności Raszyna dostojnie pełnił swoje funkcje, będąc jego znaczącą wizytówką.
Czasy [...]
Ostatnie komentarze