<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Puls Raszyna &#187; Jedynka</title>
	<atom:link href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/category/jedynka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl</link>
	<description>dwutygodnik niezależny</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Feb 2010 15:07:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wicemistrz Polski z Raszyna</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/wicemistrz-polski-z-raszyna/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/wicemistrz-polski-z-raszyna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 11:12:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pb</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[jakub rola]]></category>
		<category><![CDATA[kamil pilarski]]></category>
		<category><![CDATA[ks raszyn]]></category>
		<category><![CDATA[podnoszenie ciężarów]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Kołecki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1373</guid>
		<description><![CDATA[Kamil Pilarski wicemistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów. Dwudziestotrzyletni zawodnik KS Raszyn pokonał ponad
czterdziestu najlepszych sztangistów z całego kraju.
tym, że raszyńscy ciężarowcy radzą sobie świetnie, wiadomo nie od dziś. Jednak data 16 maja 2009 roku nawet na tym tle wypada szczególnie. Podczas mistrzostw Polski AZS w podnoszeniu ciężarów, które odbyły się w Białej Podlaskiej, zawodnik KS [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kamil Pilarski wicemistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów. Dwudziestotrzyletni zawodnik KS Raszyn pokonał ponad<br />
czterdziestu najlepszych sztangistów z całego kraju.<span id="more-1373"></span></p>
<p>tym, że raszyńscy ciężarowcy radzą sobie świetnie, wiadomo nie od dziś. Jednak data 16 maja 2009 roku nawet na tym tle wypada szczególnie. Podczas mistrzostw Polski AZS w podnoszeniu ciężarów, które odbyły się w Białej Podlaskiej, zawodnik KS Raszyn Kamil Pilarski zdobył tytuł wicemistrza kraju. Kamil udźwignął 213 kg w dwuboju, czyli rwaniu i podrzucie sztangi. To imponujący ciężar nawet jeśli nie weźmie<br />
się pod uwagę, że startuje on w kategorii do 77 kg masy ciała i na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka wcale nie wygląda na atletę.</p>
<p>Kiedy spotykamy się z nim w siłowni w prowizorycznym, drewnianym budynku Klubu Sportowego Raszyn, z dumą wskazuje na podpisany plakat medalisty Szymona Kołeckiego. – Nie jest tu tak źle – mówi Kamil. – Kiedy przyjmowaliśmy Szymona u siebie, przepraszałem go za<br />
spartańskie warunki. Odpowiedział, że kiedy zaczynał karierę, przy sali treningowej mieli tylko wychodek. Więc w sumie mogło być gorzej.</p>
<p>Jakie to uczucie być drugim zawodnikiem kraju? – Bardzo przyjemne. Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów wiedziałem, że jestem w dobrej formie i mam szanse na dobry wynik. Wystarczyłoby jednak małe potknięcie, by pokrzyżować mi plany. Jednak wiara trenera Sławomira Ruszczyka i zagrywki taktyczne podczas rywalizacji na pomoście dały efekt, na który mieliśmy nadzieję.</p>
<p>W zawodach udział wzięło 42 zawodników w tym dwóch reprezentantów KS Raszyn: Kamil Pilarski i Jakub Rola. Jakub z wynikiem 180 kg zajął 8. miejsce.<br />
- pb, pp</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/wicemistrz-polski-z-raszyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głosujemy tam, gdzie zwykle</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/glosujemy-tam-gdzie-zwykle/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/glosujemy-tam-gdzie-zwykle/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 10:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1345</guid>
		<description><![CDATA[Urząd gminy ogłosił listę lokali wyborczych, w których będzie można oddać głos na polskich posłów do Parlamentu Europejskiego. W głosowaniu, które odbędzie się 7 czerwca, mogą wziąć udział wszyscy uprawnieni obywatele polscy. 
Mieszkańcy Sękocinów i Słomina będą głosowali w Szkole Podstawowej w Sękocinie, a ci z Jaworowej w Domu Rolnika. Falenty, Janki, Puchały i Wypędy [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Urząd gminy ogłosił listę lokali wyborczych, w których będzie można oddać głos na polskich posłów do Parlamentu Europejskiego. W głosowaniu, które odbędzie się 7 czerwca, mogą wziąć udział wszyscy uprawnieni obywatele polscy. <span id="more-1345"></span><br />
Mieszkańcy Sękocinów i Słomina będą głosowali w Szkole Podstawowej w Sękocinie, a ci z Jaworowej w Domu Rolnika. Falenty, Janki, Puchały i Wypędy zagłosują w budynku OSP w Falentach, a Dawidy i Dawidy Bankowe, Falenty Duże, Nowe, Laszczki, Łady i Podolszyn – na terenie szkoły w Ładach. Z kolei mieszkańcy części Raszyna I oraz Nowych Grocholic będą mogli oddać głos na terenie jednostki OSP Raszyn.</p>
<p>Lokale wyborcze dla pozostałych miejscowości naszej gminy zostaną zorganizowane w kilku salach urzędu gminy przy ul. Szkolnej, w budynku gimnazjum przy ul. Unii Europejskiej i w szkole podstawowej w Raszynie. Jako że nie wszystkie lokale wyborcze dostosowane są do potrzeb osób niepełnosprawnych, do 28 maja mogą one złożyć w urzędzie gminy wniosek o przypisanie do innego obwodu głosowania.</p>
<p>Jak zgodnie podkreślają organizacje pozarządowe, Polacy niesłusznie nie doceniają roli Parlamentu Europejskiego: podobnie jak w poprzednich wyborach sprzed pięciu lat, także i w tych przewidywana jest niska frekwencja. Miejmy nadzieję, że nasza gmina po raz kolejny zda egzamin z demokracji i tłumnie ruszy do wyborów. Inaczej kto inny wybierze za nas.<br />
– hal</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/glosujemy-tam-gdzie-zwykle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ułani, piechurzy i gapie</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/raszyn-bitwa-1809/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/raszyn-bitwa-1809/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 02:23:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1217</guid>
		<description><![CDATA[Bitwa udała się wyśmienicie. Tłumy widzów na łąkach w Falentach i przed telewizorami obserwowały, jak polska piechota po raz kolejny odrzuca Austriaków. Niestety, po raz kolejny zginął też pułkownik Godebski. 
Takiej imprezy już dawno w naszej gminie nie było. Na tegorocznych obchodach 200. rocznicy bitwy pod Raszynem bawiły się tysiące mieszkańców i gości. Niektórzy przyjechali [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bitwa udała się wyśmienicie. Tłumy widzów na łąkach w Falentach i przed telewizorami obserwowały, jak polska piechota po raz kolejny odrzuca Austriaków. Niestety, po raz kolejny zginął też pułkownik Godebski. <span id="more-1217"></span></p>
<p>Takiej imprezy już dawno w naszej gminie nie było. Na tegorocznych obchodach 200. rocznicy bitwy pod Raszynem bawiły się tysiące mieszkańców i gości. Niektórzy przyjechali z najdalszych zakątków Polski by zobaczyć inscenizację zmagań polsko austriackich. A było na co popatrzeć.</p>
<p>W powtórce z historycznej bitwy wzięło udział ponad 700. miłośników wojskowości czasów Napoleona Bonaparte. Niedaleko pałacu w Falentach ścierały się więc jednostki kawalerii, grupy artylerzystów i piechoty.</p>
<p>
<object width="580" height="598">
<param name="movie" value="http://www.pulsraszyna.waw.pl/foto/raszyn1809/soundslider.swf"></param>
<param name="quality" value="high"></param>
<param name="wmode" value="window"></param>
<param name="menu" value="false"></param>
<param name="bgcolor" value="#FFFFFF"></param>
<embed type="application/x-shockwave-flash" width="580" height="598" src="http://www.pulsraszyna.waw.pl/foto/raszyn1809/soundslider.swf" quality="high" bgcolor="#FFFFFF" wmode="window" menu="false" ></embed>
</object>
</p>
<p><strong>Bitwa w miniaturze</strong><br />
Impreza udała się nadspodziewanie dobrze. Mimo porannego deszczu i niepomyślnej prognozy pogody tuż przed rozpoczęciem bitwy nad łąką ukazało się słońce. Nie zabrakło widzów, a dzięki wozom transmisyjnym kilku stacji telewizyjnych relacje z imprezy zobaczyło wiele milionów Polaków. Starcie udało się odtworzyć wiernie, choć w miniaturze: okolice Raszyna Anno 1809 skurczyły się do rozmiarów jednej łąki, a kilkunastotysięczne armie do kilkusetosobowej grupy zapaleńców. Jednak nawet w tej skali doskonale widać było okrutny charakter i niesamowity klimat zmagań sprzed dwustu lat.</p>
<p>Wojny napoleońskie były jednym z pierwszych konfliktów, w których zupełnie zabrakło miejsca dla osobistej odwagi: zamiast serii pojedynków starcia przeradzały się w długotrwałe manewry całych mas żołnierzy. Długie szeregi piechoty ostrzeliwały się wzajemnie salwami, z odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów, często dziesiątkowane przez wrogą (lub własną) artylerię.</p>
<p>Paradoksalnie jednak huraganowy ogień karabinów i dział nie był aż tak morderczy, jakby mogło się wydawać. Aż do XX wieku więcej żołnierzy ginęło od chorób i ciężkich warunków niż od działań wroga. Stąd też przy niemal każdym pułku uczestniczącym w inscenizacji bitwy widać było wiele kobiet: sióstr zakonnych i markietanek, czyli kobiet trudniących się wszelakimi usługami dla wojska, od cerowania odzieży przez opatrywanie ran aż po sprzedaż wiktuałów i usługi seksualne.</p>
<p><strong>Działa głośniejsze niż samolot<br />
</strong>W tłumie gapiów nie zabrakło oczywiście ciekawych postaci. – Maciuś, nie podchodź bo cię ustrzelą –  strofowała mama kilkuletniego malca, który gdyby nie jej karzący wzrok najchętniej przedarłby się przez barierki odgradzające żołnierzy od widzów. Tuż obok niej miejsc e w tłumie zajęło czterech podpitych panów. Gromko i niecenzuralnie komentowali przydługą część oficjalną imprezy, podczas której samorządowcy i inne osoby zaangażowane w organizację bitwy wymieniały się pochwałami i upominkami. Jednak gdy tylko żołnierze oddali pierwsze strzały a komentator zaczął przez głośniki opisywać co dzieje się na polu bitwy, zamilkli i sami zaczęli uciszać sąsiadów.</p>
<p>Ciekawego kolorytu imprezie dodawały samoloty startujące co chwilę z pobliskiego Okęcia. Jednak już w kilka minut po pierwszych strzałach niebo zasnuł gęsty dym bitewny. Nad wszystkim unosił się ostry zapach saletry i siarki, czyli czarnego prochu, jakim do końca XIX wieku nabijano działa i broń ręczną. Na całe szczęście podczas inscenizacji obyło się bez wypadków. Muszkiety nabijano jedynie prochem i przybitką (kawałkiem papieru lub filcu utrzymującym ładunek na miejscu i zwiększającym siłę wystrzału), bez kuli, a podczas walki wręcz żołnierze zdejmowali bagnety. – No nie powiem, i tak wygląda groźnie – skwitowała wyjaśnienia komentatora jedna z pań.</p>
<p>Na widzach największe wrażenie robiły efekty pirotechniczne: wystrzały z dział, które słychać było podobno wiele kilometrów od miejsca bitwy, a także eksplozje, po których pacyny ziemi wylatywały w powietrze na wiele metrów. Gromki aplauz zbierała także grupa rekonstruktorów z Czech w austriackich mundurach. – No, to jest salwa jak kompanii reprezentacyjnej – skomentował jeden z samorządowców po tym, jak kilkudziesięciu „Austriaków” wystrzeliło niemal w tym samym momencie. Miejmy nadzieję, że uda się utrzymać tę tradycję i na kolejną inscenizację, choćby na mniejszą skalę, nie będziemy musieli czekać kolejnych kilku lat.<br />
– Krzysztof Machocki, fot. Przemysław Bociąga</p>
<blockquote><p>Jedną z ciekawszych i mniej znanych postaci biorących udział w bitwie pod Raszynem była Joanna Żubr. Wychowana w Galicji, po powstaniu Księstwa Warszawskiego przeniosła się w okolice Warszawy, gdzie jej mąż wstąpił do wojska. Przez jakiś czas blisko pięćdziesięcioletnia kobieta podążała za wojskiem jako markietanka, jednak ta rola szybko się jej znudziła. W 1809 wdziała mundur i – udając mężczyznę – wstąpiła do 2 pułku piechoty. W jego składzie broniła grobli w Raszynie, a następnie wsławiła się bohaterstwem (bo przecież nie męstwem) w zdobyciu Zamościa. Za swoje czyny otrzymała – jako pierwsza kobieta – krzyż Virtuti Militari z rąk samego księcia Poniatowskiego. Wzięła udział w większości ważniejszych bitew wojen napoleońskich, uzyskała awans na sierżanta i przeżyła odwrót spod Moskwy, a śmierć dosięgła ją dopiero w wieku ponad 90. lat, podczas epidemii cholery w 1852 roku.</p></blockquote>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/raszyn-bitwa-1809/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Droga w niewoli</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/droga-w-niewoli/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/droga-w-niewoli/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2009 03:39:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[droga 721]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalenka]]></category>
		<category><![CDATA[s7]]></category>
		<category><![CDATA[s8]]></category>
		<category><![CDATA[Sękocin]]></category>
		<category><![CDATA[Sękocin Las]]></category>
		<category><![CDATA[Sękocin Nowy]]></category>
		<category><![CDATA[węzeł]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1268</guid>
		<description><![CDATA[Trasa szybkiego ruchu między Jankami a Grójcem została wzięta do niewoli przez grupę mieszkańców Magdalenki. Obiecują wypuścić ją na wolność jedynie wtedy, gdy cały ruch z obwodnicy Lesznowoli przerzuci się do Sękocina Nowego w gminie Raszyn. Negocjacje trwają, ale szanse na przeżycie biedaczki są nikłe.
Wiele wskazuje na to, że nowoczesna droga wyprowadzająca ruch z tzw. [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trasa szybkiego ruchu między Jankami a Grójcem została wzięta do niewoli przez grupę mieszkańców Magdalenki. Obiecują wypuścić ją na wolność jedynie wtedy, gdy cały ruch z obwodnicy Lesznowoli przerzuci się do Sękocina Nowego w gminie Raszyn. Negocjacje trwają, ale szanse na przeżycie biedaczki są nikłe.<span id="more-1268"></span></p>
<p>Wiele wskazuje na to, że nowoczesna droga wyprowadzająca ruch z tzw. obwodnicy Raszyna w kierunku Grójca nieprędko powstanie. Stowarzyszenia protestujące przeciwko lokalizacji tzw. węzła Magdalenka Węzeł miał powstać w lesie, mniej więcej w miejscu, gdzie obecnie krzyżuje się droga 721 przez Magdalenkę z drogą krajową nr 7 do Kielc i Krakowa.</p>
<p>Miał zbierać ruch lokalny z Lesznowoli, Piaseczna i Nadarzyna (droga 721), i wyprowadzać go trasami szybkiego ruchu w Polskę. Tymczasem mieszkańcy Magdalenki już od kilku lat domagają się, by biegnącą skrajem ich miejscowości drogę wyprowadzić poza jej obręb, tworząc tym samym obwodnicę. W ich planach miałaby ona biec południowym skrajem naszej gminy i łączyć się z planowaną trasą szybkiego ruchu w samym środku Sękocina Nowego, mniej więcej u zbiegu Krakowskiej i 6 sierpnia.</p>
<p>Dzięki pomyślnemu dla nich rozstrzygnięciu Naczelnego Sądu Administracyjnego, sądy niższej instancji muszą ponownie rozpatrzyć ich skargi na decyzje GDDKiA i wojewody mazowieckiego. Faktycznie, dotychczas przy planowaniu trasy szybkiego ruchu popełniono wiele błędów proceduralnych. Jednak jeśli dotychczas podjęte decyzje zostaną uchylone, sprawę budowy spornego odcinka Dyrekcja odłoży ad acta.</p>
<p><strong>Klincz, szantaż czy porozumienie?<br />
</strong>Protestujący przeciwko lokalizacji węzła Magdalenka zyskali tym samym silny oręż. Teraz chcą porozumieć się z wojewodą, by ten zgodził się na wpuszczenie nowej 721 do Sękocina i tam zlokalizował węzeł. W zamian obiecują wycofać protesty. Stawka jest wysoka, bowiem jeśli do porozumienia nie dojdzie, najprawdopodobniej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybuduje drogę tam, gdzie nie ma protestów. Obwodnica Raszyna skończy się więc na węźle w Jankach. Stamtąd poprowadzi dalej w kierunku Łodzi i Wrocławia jako droga ekspresowa. Jej odnoga na Kraków tymczasem stanie się kilkunastokilometrowym wąskim gardłem aż do Grójca, skąd dalej pobiegnie jako nowoczesna dwupasmówka. Wąskie gardło przypadnie w udziale akurat naszej gminie, ze wszystkimi tego następstwami.</p>
<p>Reprezentujący interesy protestujących sołtys Raszyna II Jacek Wiśniewski uważa, że w tej chwili porozumienie to jedyna szansa na wybudowanie drogi w dającej się przewidzieć przyszłości. – Jeśli decyzje zostaną uchylone z jakichkolwiek powodów, to GDDKiA będzie musiała zaczynać całą procedurę od początku, nawet projekt. To daje 4 do 6 lat zwłoki. Tymczasem wystarczy, by zgodzono się na proponowany przez nas przebieg drogi 721 do węzła w Sękocinie, a mieszkańcy wycofają swoje protesty choćby jutro. W tej chwili droga jest zablokowana. A ja ją chcę odblokować.  – twierdzi.</p>
<p>W niedawnym liście otwartym do władz Raszyna apelował, by te wsparły starania o takie właśnie rozwiązanie. – Nic dziwnego, widać komuś bardzo zależy na zrzuceniu odpowiedzialności za ewentualny brak obwodnicy Raszyna na władze gminy. „To nie ja, to inni nie pomogli w potrzebie, to inni blokowali”. Tymczasem gmina nie ma w tym interesu prawnego, może co najwyżej złożyć niewiążącą dla GDDKiA opinię. Tym bardziej, że sprawa budowania ewentualnej nowej drogi 721 nie ma żadnego związku z budową S8 – twierdzi zastępca wójta Raszyna Mirosław Chmielewski. Jego zdaniem najgorsza sytuacja drogowa nastanie gry na teren gminy wjedzie „nowa” 721, a S8 ostatecznie nie zostanie wybudowana.</p>
<p>Jeśli zaś porozumienie uda się podpisać, zyska Magdalenka, a stracą mieszkańcy Sękocina. – Jak ktoś się budował w Magdalence, to miał świadomość, że idzie tamtędy duża droga wojewódzka. Tymczasem ja swój dom stawiałem dwa lata temu i o żadnej drodze pod oknami nie było mowy. A sprawdziłem dobrze, jestem budowlańcem. I teraz nagle ktoś mi chce sprezentować dwa pasy ruchu w odległości 50 metrów od mojego domu – żali się nasz czytelnik, mieszkaniec ulicy Sadowej (nazwisko znane redakcji).</p>
<p><strong>Nikt nic nie wie<br />
</strong>Póki co sprawa spornego węzła trwa w zawieszeniu. – Protestujący starają się opóźnić prace nad S8 dopóki nie będzie konkretnych decyzji dotyczących projektu nowej 721 – twierdzi Chmielewski. Marszałek podpisał porozumienie w sprawie nowej drogi z wójt Lesznowoli Marią Jolantą Batycką-Wąsik, która dokłada do finansowania 721 ok. dwóch mln zł. Tyle że pani wójt wpisała w porozumienie, że droga połączy się z S8 w Sękocinie Nowym, na terenie gminy Raszyn, jakby jej władza sięgała i tutaj – mówi mieszkaniec ulicy Sadowej. Jacek Wiśniewski uważa, że do koncepcji węzła w Magdalence nie ma już powrotu, bowiem od czasów jego planowania zmieniły się przepisy.</p>
<p>Jednak wielu wątpi, by przesunięcie węzła z Magdalenki do Sękocina w ogóle było możliwe. – Realność budowy obwodnicy drogi z Piaseczna do Sękocina Lasu w perspektywie najbliższych 10 lat jest bliska zeru. Mamy wybór: albo umrzemy w komunikacyjnym korku, opowiadając cały czas o nowych wariantach wariantów dróg, albo wreszcie na coś się zdecydujemy – stwierdził w jednym z wywiadów poseł Janusz Piechociński, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury i orędownik budowy trasy S8.</p>
<p>Wątpliwości ma też potencjalny właściciel drogi, czyli Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. – W planach na ten rok mamy m.in. przygotowania do przebudowy drogi 721 na odcinku między Nadarzynem a Dubnowem, w granicach Piaseczna nawet do drogi dwujezdniowej. Natomiast na temat protestów czy tzw. 721bis nic nam nie wiadomo, ani nikt z mieszkańców się z nami w tej sprawie nie kontaktował – twierdzi rzeczniczka Zarządu Monika Burdon.</p>
<p>Przyznaje, że z perspektywy jej urzędu lokalizacja poszczególnych elementów przyszłej obwodnicy Lesznowoli to na razie wielka niewiadoma. – Do 24 sierpnia czekamy na oferty w przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej tej drogi. Tyle że do etapu projektowania jeszcze daleko, dopiero wtedy nadejdzie czas na konsultacje i ustalenie którędy ta trasa będzie dokładnie prowadzić. Toczymy też rozmowy z GDDKiA w sprawie wspólnej budowy węzła na przecięciu z planowaną trasą szybkiego ruchu S7. Tyle że w chwili obecnej nie ma mowy o żadnej wariantowości. Kilka lat temu mówiło się o węźle w Sękocinie Nowym, ale raczej nie ma szans, by powstał on właśnie tam – twierdzi.</p>
<p><strong>Kolejne lata w korku<br />
</strong>Zwolennicy podrzucenia węzła Magdalenka sąsiadom chwytają się wszelkich możliwych argumentów, od społecznych po ekologiczne. Niektóre z nich trudno zrozumieć. Budowa skrzyżowania właśnie tam wiązałaby się z wycinką ok. dwóch hektarów lasu, ich zdaniem bezcennego. Kłopot w tym, że ów bezcenny drzewostan stanowi głównie… sosna zwyczajna, jedno z najpowszechniej występujących drzew między Alpami a Morzem Ochockim. Jednak wiele ich argumentów, jak ten o konieczności wyburzenia kilkunastu domostw, trafiają do przekonania. – Każdy argument jest dobry, byle tylko kukułcze jajo podrzucić sąsiadom – twierdzi nasz czytelnik z ulicy Sadowej w Sękocinie. Dodaje, że sprawa ma kolejne ukryte dno: ceny gruntów. – Jeśli węzeł zmieni miejsce, u nas ceny poszybują w dół, za to Magdalenka zyska mnóstwo nowych terenów na sprzedaż pod zabudowę – tłumaczy.</p>
<p>Dodaje, że on i jego sąsiedzi też mogą zastosować tę samą metodę, którą wcześniej stosowali protestujący z Magdalenki reprezentowani przez Jacka Wiśniewskiego. – Tam mieszkają ludzie bogatsi, wpływowi, z koneksjami, ale i my możemy ich pomysły zablokować. I wtedy wszyscy nadal będziemy stali w tych korkach – mówi z goryczą.</p>
<p>Kłopot w tym, że w tym sporze każdy ma trochę racji: i mieszkańcy Magdalenki, którzy chcą podrzucić drogę sąsiadom, i mieszkańcy Sękocina, którzy nie chcą na to pozwolić. I Generalna Dyrekcja, i obrońcy przyrody, i władze Raszyna. Każdy ma mnóstwo sensownych argumentów. Tylko co mają powiedzieć mieszkańcy naszej gminy – i kierowcy ze sporej części Polski, którzy o kilka lat dłużej będą stali w makabrycznych korkach? Nie, te słowa nie nadają się do druku.<br />
– Krzysztof Machocki</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/droga-w-niewoli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze komunałki już we wrześniu</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/pierwsze-komunalki-juz-we-wrzesniu/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/pierwsze-komunalki-juz-we-wrzesniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Mar 2009 04:00:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[barak]]></category>
		<category><![CDATA[budownictwo]]></category>
		<category><![CDATA[komorów]]></category>
		<category><![CDATA[komunałki]]></category>
		<category><![CDATA[lokal komunalny]]></category>
		<category><![CDATA[lokal socjalny]]></category>
		<category><![CDATA[Nadrzeczna]]></category>
		<category><![CDATA[technologia szkieletowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1293</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy dom z szesnastoma mieszkaniami dla potrzebujących ma być gotowy przy Nadrzecznej już we wrześniu 2009. W sumie w najbliższych latach powstaną trzy takie budynki, w których znajdzie się ok. 50 lokali komunalnych i socjalnych. 
Z brakiem wystarczającej ilości lokali boryka się większość gmin w Polsce. Zgodnie z prawem to samorząd powinien zapewnić lokum osobom, [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy dom z szesnastoma mieszkaniami dla potrzebujących ma być gotowy przy Nadrzecznej już we wrześniu 2009. W sumie w najbliższych latach powstaną trzy takie budynki, w których znajdzie się ok. 50 lokali komunalnych i socjalnych. <span id="more-1293"></span></p>
<p>Z brakiem wystarczającej ilości lokali boryka się większość gmin w Polsce. Zgodnie z prawem to samorząd powinien zapewnić lokum osobom, których nie stać na własne mieszkanie lub które dom straciły w wyniku zdarzeń losowych. Budowa i eksploatacja takich lokali nastręcza jednak wiele trudności.</p>
<p><strong>Jakie mieszkanie dla biednych?</strong></p>
<p>Już samo wyjaśnienie dlaczego Kowalski ma dostać w prezencie mieszkanie, a Malinowski nie, jest kłopotliwe. Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów z 2001 roku lokal socjalny musi mieć przynajmniej 5 m kw. na osobę, jednak nie mniej, niż 10 m kw. Jednak na sfinansowaniu budowy lokalu kłopot gminy często dopiero się zaczyna. Teoretycznie lokale socjalne mają służyć mieszkańcom tylko tymczasowo, aż nie poprawi się ich sytuacja. Jednak w praktyce przyznawane są dożywotnio. Jako że w Polsce prawo nie przewiduje eksmisji na bruk, lokatora, który nie płaci czynszu czy rachunków można eksmitować z lokalu socjalnego tylko wtedy, gdy gmina… zapewni mu inny lokal socjalny.</p>
<p>Oznacza to, że wnoszenie przez lokatorów opłat zależy często wyłącznie od ich dobrej woli, więc wydatki z budżetu rosną lawinowo. Coraz więcej gmin w Polsce ratuje się przed tą sytuacją stawiając nowe budynki z mieszkaniami specjalnie przystosowanymi do wykorzystania w charakterze lokali socjalnych. Energooszczędne, tanie w budowie i utrzymaniu, najczęściej z ogrzewaniem elektrycznym i osobnymi licznikami dla każdej rodziny. Dzięki temu zakład energetyczny może w każdej chwili wyłączyć prąd niepłacącym lokatorom bez szkody dla ich sąsiadów – i budżetu gminy.</p>
<p><strong>Dom z klocków</strong></p>
<p>Przykładem gminy, gdzie stawia się takie budynki jest podwarszawski Sulejówek, gdzie powstaje całe osiedle domów komunalnych stawianych w technologii szkieletowej. Do tego klubu wkrótce dołączy też Raszyn. Konstrukcja nośna kilkupiętrowego budynku powstaje z drewna. Do niej mocuje się gotowe elementy elewacji i wnętrza. – Dzięki tej technologii w Sulejówku w ciągu tygodnia powstał gotowy budynek na 40 mieszkań. Podobny dwupiętrowy dom wybudujemy na Nadrzecznej już we wrześniu – zapowiada zastępca wójta Raszyna Mirosław Chmielewski.</p>
<p>Z zewnątrz budynek przy Nadrzecznej nie będzie znacząco odbiegał nowoczesnych kilkupiętrowych domów wielorodzinnych. Różnił się będzie standardem wykończenia i wielkością lokali. – To oczywiście nie będą ekskluzywne mieszkania w typie hotelowym, ale też wielu ludzi chciałoby zapewne w takim domu mieszkać. Przy tym konstrukcja jest tania, więc nie ma mowy o rozdawnictwie – mówi Chmielewski. Wedle wyliczeń ze stycznia tego roku cena metra kwadratowego gotowego domu – wraz z drzwiami, klamkami, oknami i glazurą – wyniesie około 2200 zł. Co więcej, część lokali może zostać dofinansowana przez Bank Gospodarki Krajowej, resztę ma pokryć sprzedaż mieszkań w budynku przy Godebskiego 1. Kolejne budynki mają powstać po sąsiedzku w przyszłym roku.<br />
– Krzysztof Machocki</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/pierwsze-komunalki-juz-we-wrzesniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sikhowie w Raszynie</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sikhowie-w-raszynie/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sikhowie-w-raszynie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 01:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[Hindusi]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[Sikhowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sikhowie-w-raszynie/</guid>
		<description><![CDATA[Przy ul. Na skraju stoi niepozorny, szary budynek. Ot, kostka jakich w tym rejonie świata wiele. Jednak w środku mieści wyjątkową świątynię niemal nieznanej w Polsce religii. Inaczej niż dominujący w Indiach hinduizm, sikhizm uznaje wiarę w jednego boga i potrzebę wewnętrznego rozwoju.

Sikhizm powstał w późnym średniowieczu jako odpowiedź na próby islamizacji Indii przez rządzących [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoBodyText">Przy ul. Na skraju stoi niepozorny, szary budynek. Ot, kostka jakich w tym rejonie świata wiele. Jednak w środku mieści wyjątkową świątynię niemal nieznanej w Polsce religii. Inaczej niż dominujący w Indiach hinduizm, sikhizm uznaje wiarę w jednego boga i potrzebę wewnętrznego rozwoju.</p>
<p><span id="more-1162"></span></p>
<p class="MsoBodyText">Sikhizm powstał w późnym średniowieczu jako odpowiedź na próby islamizacji Indii przez rządzących nimi Mogołów. Religia ta uznaje nauki dziesięciu guru, czyli nauczycieli. Podkreślają one konieczność dążenia do jedności z Bogiem, przede wszystkim za pomocą samodoskonalenia. Dla sikhów nie ma znaczenia jakimi słowami nazywamy najwyższą istotę, więc ich religia nie koliduje z innymi. Po śmierci ostatniego z guru jego następcą ogłoszono Guru Granth Sahib, czyli świętą księgę zbierającą w sobie hymny na cześć Boga i nauki wcześniejszych mistrzów. To owa księga znajduje się w centrum życia religijnego.</p>
<p class="MsoBodyText">

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-4-1162">

	<!-- Slideshow link -->
	<div class="slideshowlink">
		<a class="slideshowlink" href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sikhowie-w-raszynie/?show=slide">
			[pokaz slajdów]		</a>
	</div>

	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-56" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/sikh4.jpg" title="Uroczystości polegają na recytacji i śpiewaniu świętych tekstów
przez najstarszego rangą kapłana (granthi), którym w raszyńskiej
świątyni jest Amrik Singh." class="thickbox" rel="set_4"  rel="lightbox[1162]">
								<img title="Modlitwa" alt="Modlitwa" src="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/thumbs/thumbs_sikh4.jpg"  />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-57" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/sikh3.jpg" title="W centralnym miejscu ołtarza, pod przykryciem, znajduje się kopia świętej
księgi sikhów, zwanej przez nich Księgą-
Nauczycielem. Kapłani codziennie wymieniają
wystrój ołtarza, a na noc zanoszą księgę do
specjalnej wnęki, gdzie jest chroniona przed
zbezczeszczeniem." class="thickbox" rel="set_4"  rel="lightbox[1162]">
								<img title="Ołtarz" alt="Ołtarz" src="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/thumbs/thumbs_sikh3.jpg"  />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-58" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/sikh2.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_4"  rel="lightbox[1162]">
								<img title="Kapłani" alt="Kapłani" src="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/thumbs/thumbs_sikh2.jpg"  />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-59" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/sikh1.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_4"  rel="lightbox[1162]">
								<img title="Jadwinder Singh" alt="Jadwinder Singh" src="http://www.pulsraszyna.waw.pl/wp-content/gallery/sikhowie/thumbs/thumbs_sikh1.jpg"  />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>


<h4>Naród wojowników</h4>
<p class="MsoBodyText">– To z czasów oporu przeciw islamizacji wywodzi się na przykład pięć atrybutów wiernych: nieobcięte włosy symbolizujące życie w harmonii z bogiem, grzebień niezbędny do ich utrzymywania i charakterystyczny turban, stalowa bransoletka oznaczająca powstrzymywanie się od czynienia zła, krótkie spodnie przypominające o potrzebie wstrzemięźliwości i kirpan, czyli krótki miecz oznaczający gotowość obrony uciśnionych i słabych. Dziś zamiast miecza nosi się jego miniaturkę, i jak zawsze można wyciągnąć go jedynie w samoobronie – tłumaczy Jadwinder Singh, jeden z trzech kapłanów na stałe urzędujących w świątyni. Sikhowie są dumni zarówno z wojowniczej przeszłości, jak i z obecnie istniejących sikhijskich dywizji w armii Indii, także i dziś uważanych za najlepsze i najodważniejsze.</p>
<p class="MsoBodyText">To w czasach walk z islamem powstała bogata symbolika wykorzystująca wizerunek khandy, czyli zakrzywionego hinduskiego miecza. Z tamtych też czasów wywodzą się wizerunki męczenników za wiarę, którzy pełnią funkcję zbliżoną do chrześcijańskich świętych. W głównej sali świątyni, zwanej w języku pendżabskim gurdwarą, znajduje się bogato wystrojony ołtarz kryjący egzemplarz księgi, wykonany w najważniejszej świątyni sikhów w indyjskim Amritsarze. Kapłani codziennie wymieniają wystrój ołtarza, a na noc zanoszą księgę do specjalnej wnęki, gdzie jest chroniona przed desakracją. To przez szacunek do świętej księgi przed wejściem do świątyni trzeba zdjąć buty, przykryć włosy i umyć ręce. Uroczystości polegają na recytacji i śpiewaniu świętych tekstów przez najstarszego rangą kapłana (granthi), którym w raszyńskiej świątyni jest Amrik Singh.</p>
<h4>Nazwisko: Lew</h4>
<p class="MsoBodyText">Sikhowie powinni uczestniczyć przynajmniej w dwóch nabożeństwach dziennie: porannym i wieczornym. Jednak nie zawsze jest to możliwe, dlatego wielu spotyka się jedynie na najważniejszych, niedzielnych modłach. Po dwugodzinnych obrzędach następuje wspólny obiad, którym dzielą się z każdym gościem. Dlaczego świątynia powstała akurat tutaj? – Na jakieś trzy tysiące Hindusów żyjących w Polsce około 400 mieszka w Raszynie, to największe skupisko. Z nich zaledwie nieco ponad stu wyznaje religię sikhijską, ale i hinduiści uznają naszych nauczycieli za świętych, więc są częstymi gośćmi w świątyni – tłumaczy J.J. Singh, jeden z najdłużej mieszkających w naszym kraju sikhów, a jednocześnie prezes dużej firmy turystycznej i zarządca administracyjny świątyni.</p>
<p class="MsoBodyText">Charakterystyczną oznaką przynależności do religii sikhijskiej jest nazwisko. – W zasadzie większość mężczyzn przybiera nazwisko Singh, co znaczy lew, a kobiety przyjmują nazwisko Kaur, czyli księżniczka. To symbolizuje odwagę, ale i równość wobec boga niezależnie od pochodzenia czy statusu – tłumaczy J.J. Singh. Dodaje, że poza Indiami takie rozwiązanie sprawia sporo kłopotów, bo w Europie nie przyjęło się, by po ślubie żona zmieniała nazwisko na inne, niż mąż. Przedsiębiorca dodaje, że na razie świątynia stara się nie afiszować zbytnio ze swoim istnieniem, choć chętnie nawiąże współpracę z instytucjami w naszej gminie. – Dla wielu brodaty mężczyzna kojarzy się z bin Ladenem, choć przecież pochodzimy z zupełnie innej części świata. – śmieje się.<br />
– Krzysztof Machocki, fot. Przemysław Bociąga</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sikhowie-w-raszynie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kod Dawid</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/kod-dawid/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/kod-dawid/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 00:21:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[dawidy]]></category>
		<category><![CDATA[dawidy bankowe]]></category>
		<category><![CDATA[kod pocztowy]]></category>
		<category><![CDATA[poczta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/kod-dawid/</guid>
		<description><![CDATA[W połowie Dawid i Dawid Bankowych zmienił się kod pocztowy. Dla mieszkańców i firm oznaczałoby to zmianę dokumentów – gdyby nie bałagan. Jego skutkiem jest fakt, że mało kto z zainteresowanych wie o takiej konieczności.
Część Dawid i Dawid Bankowych podlegała pod pocztę w Pyrach (kod 02-800) niemal od zawsze. W 1973 ówczesny minister łączności Edward [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W połowie Dawid i Dawid Bankowych zmienił się kod pocztowy. Dla mieszkańców i firm oznaczałoby to zmianę dokumentów – gdyby nie bałagan. Jego skutkiem jest fakt, że mało kto z zainteresowanych wie o takiej konieczności.</p>
<p>Część Dawid i Dawid Bankowych podlegała pod pocztę w Pyrach (kod 02-800) niemal od zawsze. W 1973 ówczesny minister łączności Edward Kowalczyk wydał rozporządzenie, zgodnie z którym kody pocztowe przypisano do gmin. <img class="alignright" src="http://pulsraszyna.waw.pl/foto/022709_0040_KodDawid1.jpg" alt="" width="438" height="343" align="right" />Cała gmina Raszyn powinna używać kodu 05-090.</p>
<p>Jako że chodziło przede wszystkim o ujednolicenie kodów na granicy z NRD i ZSRR, gdzie przedwojenna siatka kodowa uległa przerwaniu, nikt nie przejął się faktem, że część naszej gminy nadal używała &#8220;starego&#8221; kodu, zamiast raszyńskiego 05-090. – I wcześniej, i później obsługiwała nas poczta w Pyrach, bo zwyczajnie mieszkało tu mało osób. Przez te wszystkie lata posługiwaliśmy się nieprawidłowym kodem, ale mieszkańców przybyło i poczta chce sobie ułatwić życie, stąd zmiana – uważa Wiesław Ciołkiewicz, sołtys Dawid Bankowych.</p>
<p>Od początku grudnia Poczta Polska oficjalnie zmieniła kod pocztowy dla tych rejonów naszej gminy, które dotychczas korzystały z urzędu pocztowego w Pyrach. – To spory kłopot dla kilkuset mieszkańców i, przede wszystkim, firm zarejestrowanych u nas. Konieczna jest wymiana dowodów osobistych, praw jazdy, wpisów do ewidencji gospodarczej, jeżdżenie po urzędach – wylicza sołtys Ciołkiewicz.</p>
<p>Przez zmianę kilku cyfr kodu powstaje prawdziwy chaos. – Któryś z sąsiadów dopytywał się w gminie i dowiedział się, że sprawa umrze śmiercią naturalną, bo nie ma terminu obowiązkowej wymiany dokumentów, więc kody będą aktualizowane przy okazji wymiany na nowe, gdy stare utracą ważność – mówi Jarosław Aranowski, lokalny społecznik. Potwierdza to Danuta Lilja, kierowniczka referatu spraw obywatelskich w raszyńskim urzędzie gminy. – Konsultowałam się w tej sprawie z prawnikiem, powiedział że nie ma wyboru i trzeba zapłacić za wymianę dokumentów. Tyle że nie ma terminu wymiany, więc o ile ktoś nie ma noża na gardle, może poczekać do przyszłego roku. Wtedy przynajmniej wymiana dowodu osobistego będzie darmowa – tłumaczy.</p>
<p>Na kilkanaście firm z tego terenu, do których zadzwoniliśmy, jedynie w jednej słyszano o zmianie kodu pocztowego. – O sprawie słyszeliśmy, ale nie dostaliśmy żadnego pisma, więc na razie niczego nie zmieniamy. Załatwiania będzie bardzo dużo, bo i w skarbówce, i w GUS, i w gminnej ewidencji trzeba zmienić wpisy, a za każdy się płaci. Ale najpierw musi do nas przyjść jakieś oficjalne pismo – tłumaczy Elżbieta Kłopotowska, szefowa firmy Editt Cosmetics produkującej kosmetyki.</p>
<p>Kosztów może być więcej, bo korespondencja z Warszawy do Pyr traktowana jest jak list miejscowy, a do Raszyna już jako zamiejscowy. Na szczęście dla przedsiębiorców firmy kurierskie już od dawna uniezależniły się od kodów pocztowych. – Liczy się usługa, którą wykonujemy, a nie odległość czy adres. Niezależnie od miejsca nadania czy wysyłki cena jest stała – zapewnia Jacek Markowski z firmy UPS.</p>
<p>Władze gminy nie chcą zapłacić za wymianę dokumentów, bo to nie ich sprawa, więc każdy radzi sobie, jak umie. – Ja dzwonię gdzie mogę i staram się wszędzie zmienić adres, choć czasem patrzą na mnie jak na barana, gdy podaję adres zameldowania, a potem adres do korespondencji: dokładnie taki sam, tylko z innym kodem – mówi Jarosław Aranowski. Dla mieszkańców już sama zamiana poczt jest też problemem, bo ta w Raszynie postrzegana jest jako dużo mniej rzetelna. – Listonosz z Pyr był u nas codziennie i rozwoził pocztę do skutku. Tymczasem rachunki za listopad przez pocztę z Raszyna dostałem z miesięcznym opóźnieniem. Teraz listy dochodzą szybciej, ale nie wiem czy wszystkie – mówi Aranowski.</p>
<p>Za zamieszanie odpowiedzialna jest przede wszystkim sama poczta. Ona też stara się zmianę kodu maksymalnie ułatwić: listy adresowane do Dawid lub Dawid Bankowych, a opatrzone kodem 02-800, automatycznie przekazywane są do Raszyna. – Twarde prawo, ale prawo. Dostałem od poczty pismo, w którym obiecują, że jeśli listonosz nie zastanie mieszkańca w domu, awizo wystawi na pocztę w Pyrach, do której mamy bliżej. Tyle że pismo, wysłane jako priorytetowe przez dyrekcję Poczty Polskiej szło do mnie… ponad dwa miesiące – kwituje sołtys Dawid Bankowych.<br />
– Krzysztof Machocki</p>
<p><strong>Jarosław Aranowski, Dawidy Bankowe:<br />
</strong></p>
<p style="margin-left: 46pt"><span style="color:#4f81bd"><strong><em>Niedawno rejestrowałem samochód i stanąłem przed alternatywą: albo wpisać błędny kod, albo od razu wymienić wszystkie dokumenty. Nie wyobrażam sobie jaki chaos kodowy powstanie, gdy za kilka miesięcy niektórzy z sąsiadów postanowią się zameldować w gminie Raszyn. Wtedy jeden dom będzie używał starego kodu, a następny – już &#8220;nowego&#8221;.<br />
</em></strong></span></p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/kod-dawid/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ale się działo!</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/ale-sie-dzialo/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/ale-sie-dzialo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 20:38:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[gimnazjum]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy]]></category>
		<category><![CDATA[WOŚP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1071</guid>
		<description><![CDATA[Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Z badań wynika, że jest to najlepiej rozpoznawalna marka w Polsce i jedna z najlepiej znanych tego typu akcji na całym świecie. Na tegorocznej imprezie z okazji kolejnego, XVII już finału Orkiestry bawiły się setki raszynian.
Impreza nie mogłaby się odbyć bez zaangażowania grubo ponad setki wolontariuszy. [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Z badań wynika, że jest to najlepiej rozpoznawalna marka w Polsce i jedna z najlepiej znanych tego typu akcji na całym świecie. Na tegorocznej imprezie z okazji kolejnego, XVII już finału Orkiestry bawiły się setki raszynian.<span id="more-1071"></span><br />
Impreza nie mogłaby się odbyć bez zaangażowania grubo ponad setki wolontariuszy. Wśród nich byli dorośli, ale najliczniejszą grupę stanowiły dzieci z raszyńskich szkół, najczęściej młodsze, niż historia Wielkiej Orkiestry. – Przecież to oczywiste, że trzeba coś zrobić dla innych, zwłaszcza, że chodzi o dzieci – tłumaczyła jedna z organizatorek z klasy II gimnazjum.</p>
<p>Wedle wstępnych szacunków sztab w Raszynie zebrał około 27 tysięcy złotych, z czego ponad 18156 zł zebrali wolontariusze chodzący z puszkami po całej okolicy. Resztę tej kwoty uzyskano m.in. z aukcji i loterii fantów przygotowanych przez dzieci z raszyńskich szkół.</p>
<p>Swoje stoisko w gimnazjum miał też „Puls Raszyna”. Wszyscy chętni mogli otrzymać wyjątkowy egzemplarz naszej gazety z… własnym zdjęciem na okładce.</p>
<p>Tradycyjnie już zwieńczeniem Wielkiej Orkiestry w naszej gminie jest „Światełko do nieba”. O 20. w całej Polsce rozbłysły setki świateł, ognisk i rac. Tym razem w Raszynie odbyły się aż dwa pokazy. Takiej ilości ogni sztucznych nad naszą gminą jeszcze chyba nie widziano.</p>
<p>Do puszek oznaczonych charakterystycznym serduszkiem trafiały grosiki i zwitki banknotów, a nawet biżuteria. Każdy grosz się liczył, bo tym razem zbierano pieniądze na sprzęt do wczesnego wykrywania nowotworów u dzieci. Dobrzy ludzie stanowią ogromną większość: 11 stycznia niemal każdy przechodzień nosił na ubraniu czerwone serce, znak podziękowania za hojność.</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/ale-sie-dzialo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krakowska jeszcze postoi</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/gddkia-krakowska-jeszcze-postoi/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/gddkia-krakowska-jeszcze-postoi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 13:33:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[al. hrabska]]></category>
		<category><![CDATA[al. krakowska]]></category>
		<category><![CDATA[GDDKiA]]></category>
		<category><![CDATA[światła]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Boguszewski]]></category>
		<category><![CDATA[sygnalizacja świetlna]]></category>
		<category><![CDATA[ul. sokołowska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1003</guid>
		<description><![CDATA[GDDKiA nie ma pomysłu co zrobić z felernymi skrzyżowaniami al. Krakowskiej z Hrabską i Sokołowską. Władze gminy apelują o decyzję, kierowcy marzą o przywróceniu poprzedniej organizacji ruchu, a korki tworzą się codziennie.
Podczas ostatniej sesji rada gminy Raszyn przyjęła apel do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Radni proszą w nim o zajęcie się sprawą [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>GDDKiA nie ma pomysłu co zrobić z felernymi skrzyżowaniami al. Krakowskiej z Hrabską i Sokołowską. Władze gminy apelują o decyzję, kierowcy marzą o przywróceniu poprzedniej organizacji ruchu, a korki tworzą się codziennie.<span id="more-1003"></span><br />
Podczas ostatniej sesji rada gminy Raszyn przyjęła apel do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Radni proszą w nim o zajęcie się sprawą organizacji ruchu w al. Krakowskiej, bowiem  niedawne decyzje krajowej instytucji zajmującej się budową dróg sprawiły, że bezpieczeństwo ruchu jeszcze się pogorszyło.</p>
<p><strong>Prośby i groźby<br />
</strong>O sprawie pisaliśmy już wielokrotnie. Kilka tygodni temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uszczęśliwiła kierowców z naszej gminy budową sygnalizacji świetlnej przy skrzyżowaniu al. Krakowskiej z Hrabską. Jednocześnie jednak zlikwidowała skręt w lewo w ul. Sokołowską i na nowych światłach wydzieliła osobny pas do zawracania.</p>
<blockquote><p><strong>Maciej Boguszewski, GDDKiA, oddział w Warszawie<br />
</strong>Obserwowaliśmy nową sygnalizację świetlną już podczas jej uruchamiania, gdy kierowcy zwykle są jeszcze zdezorientowani i gorzej radzą sobie na światłach. Zauważyłem, że nawet samochodom o gorszym profilu skrętu, jak Kamazom czy Jelczom udawało się zawrócić, więc jeśli kierowca ciężarówki będzie chciał zawrócić, to zawróci. Niemniej ulica Sokołowska jest dopuszczona do ruchu wyłącznie dla samochodów o masie poniżej 3,5 tony, więc argument o ciężarówkach blokujących skrzyżowanie wydaje mi się wątpliwy.</p></blockquote>
<p>Powstało w tym miejscu wąskie gardło, dzięki któremu korki tworzą się nawet w dni, gdy natężenie ruchu jest znacząco mniejsze. – Zaprojektowana „zawrotka” znacznie tamuje ruch w al. Krakowskiej i utrudnia, a często uniemożliwia zawracanie dużych samochodów ciężarowych. Ich kierowcy próbują rozwiązywać ten problem objazdem ul. Falencką, Opackiego i al. Hrabską do zainstalowanych świateł. Przejazd przez Falenty tak dużych pojazdów jest ogromnym zagrożeniem dla mieszkańców, a ponadto sprawia, że wyjazd z miejscowości staje się bardzo trudny – czytamy w apelu przyjętym z inicjatywy radnego Sławomira Ostrzyżka.</p>
<p>Radni postulują, by przywrócić możliwość skrętu z al. Krakowskiej bezpośrednio w Sokołowską, a docelowo przeprogramować światła i wybudować osobny pas do skrętu w lewo. Proszą też o pilne zajęcie się tą sprawą. Generalna Dyrekcja jest jednak nierychliwa. Od trzech tygodni dyrektor Wojciech Jezierski jest dla nas nieosiągalny. To on, jako szef wydziału bezpieczeństwa ruchu drogowego i zarządzania ruchem warszawskiego oddziału GDDKiA jest odpowiedzialny za decyzję o zamknięciu skrętu w Sokołowską. – Póki co żadne pismo od radnych do nas nie wpłynęło, choć rzeczywiście dostaliśmy w tej sprawie kilka pism od mieszkańców – przyznaje Maciej Boguszewski, jeden z podwładnych dyrektora Jezierskiego.</p>
<p><strong>Korek tańszy od świateł<br />
</strong>Zdaniem Boguszewskiego powody, dla których przy rogu Hrabskiej i Krakowskiej nie wybudowano osobnego pasa do skrętu, a wydzielono go z już istniejącej jezdni były „ważne”, nie precyzuje jednak jakie. – Na obu tych skrzyżowaniach często dochodziło do kolizji. Nie można jednak było na obu wybudować sygnalizacji swietlnej, stąd decyzja o likwidacji tzw. przewiązki na Sokołowskiej i wprowadzeniu zawracania na Hrabskiej. Powody były głównie natury finansowej – dodaje urzędnik. Jego zdaniem ciężko przewidzieć jaka będzie decyzja szefostwa GDDKiA w sprawie feralnych skrzyżowań, jednak przywrócenie poprzedniej organizacji ruchu uznaje za mało prawdopodobne. Co najwyżej dyrekcja dorobi pobocze bitumiczne przy Krakowskiej na wysokości skrzyżowania z Hrabską, by długim wozom łatwiej było zawracać.</p>
<p>Czy apel radnych zostanie wysłuchany przez Generalną Dyrekcję? Jeśli tak, to raczej nieprędko. Mieszkańcy i władze naszej gminy protestowali przeciwko pomysłom GDDKiA jeszcze zanim wcielono je w życie – bez skutku. – Teraz dyrekcja buduje z własnej inicjatywy bariery ochronne na całej długości al. Krakowskiej, natomiast w sprawie świateł i skrętu w Sokołowską nie robi nic. Wójt i ja wykonalismy kilkadziesiąt telefonów w tej sprawie, ale odsyłano nas od Annasza do Kajfasza. Protestowaliśmy, ale to była autonomiczna decyzja dyrekcji i nic nie udało się wskórać – tłumaczy zastępca wójta Mirosław Chmielewski. Nic nie wskazuje na to, by teraz GDDKiA łaskawszym okiem spojrzała na apele samorządowców i mieszkańców naszej gminy.<br />
– Krzysztof Machocki<strong><br />
</strong></p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/gddkia-krakowska-jeszcze-postoi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bitwa po raszyńsku</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/bitwa-po-raszynsku/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/bitwa-po-raszynsku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Nov 2008 13:21:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jedynka]]></category>
		<category><![CDATA[Arkadiusz Czartoryski]]></category>
		<category><![CDATA[bitwa pod raszynem]]></category>
		<category><![CDATA[dni raszyna]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Rajkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Górecki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Do 200. rocznicy bitwy pod Raszynem zostało pięć miesięcy. Władze Raszyna niemrawo przygotowują się do organizacji obchodów. Czy starczy czasu, zapału i pieniędzy?
Kilka miesięcy temu pisaliśmy o powstaniu komitetu mającego nadzorować przygotowania do inscenizacji bitwy i organizacji wielkiej imprezy, która może rozsławić naszą gminę nie tylko w najbliższej okolicy, ale może i w całej Polsce. [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do 200. rocznicy bitwy pod Raszynem zostało pięć miesięcy. Władze Raszyna niemrawo przygotowują się do organizacji obchodów. Czy starczy czasu, zapału i pieniędzy?<span id="more-985"></span><br />
Kilka miesięcy temu pisaliśmy o powstaniu komitetu mającego nadzorować przygotowania do inscenizacji bitwy i organizacji wielkiej imprezy, która może rozsławić naszą gminę nie tylko w najbliższej okolicy, ale może i w całej Polsce. Tymczasem prace są ledwie w powijakach.</p>
<p><strong>Bez promocji ani rusz<br />
</strong>– Na razie grupa robocza rozmawia o sprawach podstawowych: logo, pieczątkach, patronatach. Pomysłów jest sporo, chcemy nawiązać współpracę z TVN i wojskiem, przy okazji można będzie wznowić monografię na temat historii Raszyna i Falent pióra Honoraty Kaszuby. Reprezentanci naszej społeczności już nad tym pracują, ale komitet zacznie pracę na całego dopiero za jakiś czas – przyznaje wójt Raszyna Janusz Rajkowski. Tymczasem organizacja podobnej imprezy to kwestia miesięcy, jeśli nie lat pracy.</p>
<p>W Raszynie mają się pojawić miłosnicy militariów odtwarzający bitwę w strojach z epoki, a to zapewne przyciągnie tysiące widzów, nie tylko z Warszawy. – Organizacja bitwy to walka z biurokracją. Ale nie tylko papierkowa robota, ważna jest też logistyka przed i w trakcie turnieju rycerskiego czy inscenizacji bitwy. To ona tworzy największe koszty: przenośne toalety, doprowadzanie wody, zapezpieczenie medyczne, ochrona, pozyskanie sponsorów, słowem sprawy, których nie widać – twierdzi Krzysztof Górecki, dyrektor pokrzyżackiego zamku w Gniewie. Jego placówka od wielu lat organizuje coroczne obchody bitwy z czasów wojen szwedzkich. Sama bitwa pod Gniewem była mało istotna, za to jej inscenizacje z udziałem setek odtwórców historycznych cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem turystów i są jedną z większych imprez tego typu w Polsce.</p>
<p>Od kilku lat ekipa z gniewskiego zamku organizuje też bitwę pod Grunwaldem. – To świetny przykład dla innych miejscowości chcących organizować podobną imprezę. W 1998, gdy nadzorowaliśmy pierwszy Grunwald, nie było żadnej promocji, a i tak wieść rozeszła się pocztą pantoflową i przyjechało 35 tys. turystów. Promocja stopniowo z roku na rok zwiększała zainteresowanie imprezą, aż doszło do 110 tys. gości w zeszłym roku i 100 tys. w tym – tłumaczy Krzysztof Górecki. Dodaje jednak, że inscenizacja powinna odbywać się co roku, tak, by i turyści, i grupy odtwórstwa historycznego wpisały ją sobie na stałe do kalendarzy. Tymczasem w naszej gminie huczniejsze obchody organizuje się raz na kilka lat, a poza tym – składanie wieńców i uroczysta msza, czyli ten sam zestaw, co na 11 listopada czy 3 maja.</p>
<p><strong>Chcieli ukraść nam bitwę<br />
</strong>Co wpływa na sukces lub porażkę imprezy? W przypadku Raszyna celem może być nie sama organizacja ciekawej imprezy, a rozreklamowanie naszej gminy, na przykład wśród potencjalnych inwestorów, którzy na codzień Raszyn widzą tylko z okien samochodów. Do tego konieczne jest jednak kompleksowe przygotowanie całej kampanii promocyjnej. Osobne stoisko z informacją o atrakcyjnych działkach, zaproszenia dla przedstawicieli branży deweloperskiej, poinformowanie wielkonakładowej prasy z odpowiednim wyprzedzeniem, i tak dalej. – To, czy cele uda się osiągnąć, zależy od bardzo wielu czynników. Ludzie, miejsce, ranga wydarzenia, które się odtwarza, no i przede wszystkim pomysł. Bo na przykład imprezy związane ze średniowieczem organizuje chyba każda miejscowość z zamkiem lub choć skrawkiem murów obronnych w Polsce. Żeby się wybić, trzeba mieć pomysł. My na przykład od trzech lat organizujemy turnieje rycerskie na serio, traktowane sportowo. Rycerze naprawdę trafiają się kopiami i naprawdę starają się wysadzić przeciwnika z siodła, a to przyciąga turystów – opowiada dyrektor gniewskiego zamku.</p>
<p>Skoro mowa o wysadzaniu z siodła, przez pewien czas istniało niebezpieczeństwo, że na raszyńską imprezę mało kto przyjedzie. W Warszawie powstał pomysł, by konkurencyjne obchody rocznicy zorganizować na Polach Mokotowskich. Argumentowano, że tam zmieściłoby się kilkadziesiąt tysięcy ludzi i dojazd byłby łatwiejszy, niż na groblę w Falentach. – To tak jak z Grunwaldem, kilka lat temu Kraków też chciał organizować oficjalne obchody 600. Rocznicy. Wtedy argumentowano, że 500-lecie też odbyło się w Krakowie, choć to dziwny argument, bo w 1910 trwały zabory i na właściwym polu bitwy obchodów nie dało się zrealizować – opowiada Krzysztof Górecki z gniewskiego zamku. – Mimo wszystko udało mi się przekonać do idei odtwarzania bitwy u nas, na miejscu, zarówno posła Arkadiusza Czartoryskiego, szefa fundacji 4. pułku piechoty legionów, jak i panią prezydent Warszawy – informuje wójt Rajkowski.</p>
<p>Osobną kwestią jest termin imprezy, który takze nie jest jeszcze ustalony. Bitwa rozegrała się 19 kwietna, a jej dwusetna rocznica przypada na niedzielę. To dość fortunny zbieg okoliczności, jednak pogody w kwietniu przewidzieć się nie da. A od niej może zależeć powodzenie imprezy. – Koszty będą ogromne. Jeśli będzie padał śnieg z deszczem, to te pieniądze będą jak najdosłowniej wyrzucone w błoto. Dlatego zastanawiamy się nad przełożeniem bitwy na później, na maj lub czerwiec. Rozmawialiśmy z prezydent Warszawy i mamy od niej zapewnienie współpracy – mówi Rajkowski.<br />
– Krzysztof Machocki</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2008/bitwa-po-raszynsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
