<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Puls Raszyna &#187; osy</title>
	<atom:link href="http://www.pulsraszyna.waw.pl/tag/osy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl</link>
	<description>dwutygodnik niezależny</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 May 2011 10:25:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Sezon na szerszenie</title>
		<link>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sezon-na-szerszenie/</link>
		<comments>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sezon-na-szerszenie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 11:04:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie i porady]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Mikoszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Justin O. Schmidt]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Komar]]></category>
		<category><![CDATA[OSP Raszyn]]></category>
		<category><![CDATA[osy]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[pszczoły]]></category>
		<category><![CDATA[szerszenie]]></category>
		<category><![CDATA[użądlenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pulsraszyna.waw.pl/?p=1358</guid>
		<description><![CDATA[Z nadejściem lata w domach i ogrodach swoje gniazda zakładają szerszenie. Owady te zazwyczaj nie są niebezpieczne dla człowieka. Zazwyczaj. 
Główka płonącej zapałki ułamała się i przykleiła do mojej dłoni. Boli. Piecze. Chwileczkę, ale skąd tu zapałka i czemu tak bzyczy? Aha, to szerszeń. Właśnie do przypalania zapałką przyrównał użądlenie przez tego owada Justin O. [...]


No related posts.

Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z nadejściem lata w domach i ogrodach swoje gniazda zakładają szerszenie. Owady te zazwyczaj nie są niebezpieczne dla człowieka. Zazwyczaj. <span id="more-1358"></span><br />
Główka płonącej zapałki ułamała się i przykleiła do mojej dłoni. Boli. Piecze. Chwileczkę, ale skąd tu zapałka i czemu tak bzyczy? Aha, to szerszeń. Właśnie do przypalania zapałką przyrównał użądlenie przez tego owada Justin O. Schmidt, amerykański entomolog i twórca jedynej w swoim rodzaju skali bólu. Z jego badań wynika, ze szerszenie są jednymi z najniebezpieczniejszych owadów występujących w Polsce.</p>
<p><strong>Żółte w ciemne paski</strong><br />
Trudno ich nie rozpoznać: mają do czterech centymetrów długości i wyglądają jak przerośnięte pszczoły, z którymi są blisko spokrewnione. Od ich kuzynek różni je jednak to, że żywią się innymi owadami. Wbrew powszechnej opinii, jad szerszenia jest mniej toksyczny niż jad pszczoły, choć użądlenie bywa bardziej bolesne. Kłopoty zaczynają się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy człowieka zaatakuje ich kilkaset. Nie jest to znowu aż tak rzadkie: w obronie gniazda i królowej owady są w stanie zmobilizować cały rój. Wystarczy, że jeden z nich zacznie wydzielać specjalny feromon informujący resztę o zagrożeniu, a w krótkim czasie wszystkie zlecą się w to samo miejsce.</p>
<p>Dlatego z gniazdami szerszeni pod żadnym pozorem nie należy walczyć samemu. Do walki przeciw człowiekowi może je zachęcić nawet zapach jego perfum. – Owady takie jak szerszenie czy osy zazwyczaj nie atakują człowieka bez powodu, chyba że ten zbliży się do ich gniazda czy ula. Choć bywa i tak, że rój jest podenerwowany przy zmianach temperatury, bo to zwierzęta zmiennocieplne i wtedy same z siebie potrafią zaatakować – tłumaczy Jakub Mikoszewski, doktorant na wydziale biologii Uniwersytetu Warszawskiego i nauczyciel biologii w gimnazjum społecznym przy Raszyńskiej.</p>
<p><strong> Uciekać do wody<br />
</strong>Użądlenie, choć bolesne, dla większości ludzi jest w sumie niegroźne. Najczęściej już po kilku godzinach ból sam mija, pozostawiając po sobie niewielką opuchliznę. Jednak około 30 procent ludzi jest uczulonych na jad szerszeni. Ci powinni mieć się na baczności – nawet niewielka ilość jadu może u nich wywołać gwałtowną reakcję alergiczną, a w konsekwencji wstrząs anafilaktyczny, niewydolność krążenia, zaburzenia oddechu a nawet śmierć. Do takiej osoby należy niezwłocznie wezwać lekarza. W oczekiwaniu na jego przybycie należy ją ułożyć w miejscu osłoniętym od słońca, można też podać leki odczulające, przeciwbólowe i preparaty wapniowe.</p>
<p>W przypadku problemów z zaczerpnięciem tchu trzeba zastosować sztuczne oddychanie. – Na użądlenia są domowe sposoby, jak okłady z amoniakiem czy octem, żeby użądlone miejsce mniej bolało, ale reakcja zależy od człowieka. Ja nie jestem uczulony, z resztą po 40 latach pracy przy pszczołach nawet nie zwracam na to uwagi. Ale różne sytuacje się zdarzają, kolegę pszczoła użądliła w palec który momentalnie spuchł. Przez obrączkę krew przestała mu do niego dopływać i tylko cudem udało się ją ściągnąć, inaczej trzeba by było ciąć – albo palec, albo obrączkę – opowiada Daniel Piber, właściciel wędrownej pasieki, a prywatnie mieszkaniec Rybia. Trzeba jednak dodać, że odporni na jad pszczół niekoniecznie są odporni na jad szerszeni, to dwie różne substancje.</p>
<p>Co robić, gdy kogoś goni rój owadów? – Należy takiej osobie współczuć. A tak na serio, ratunek daje ucieczka do zamkniętego pomieszczenia lub skok do jeziora, rzeki czy strumienia. Wspinanie się na drzewo nic nie da – mówi Jakub Mikoszewski. Gdy zaś szerszenie założą gniazdo na naszym domu lub w ogrodzie, najlepiej wezwać straż pożarną. – Wystarczy zadzwonić pod 998, mamy dwa stroje pszczelarskie na wyposażeniu. Jeśli to pszczoły, dzwonimy do pszczelarza, który przyjeżdża i je sobie zabiera. Natomiast szerszenie sami wyłapujemy i wypuszczamy w odludnych miejscach. Nie zabija się ich, a jedynie otumania dwutlenkiem węgla i wyłapuje – tłumaczy Łukasz Komar z OSP Raszyn.<br />
– Krzysztof Machocki</p>


<p>No related posts.</p>
<p>Powiązane wpisy wygenerowane przez <a href='http://mitcho.com/code/yarpp/'>wtyczkę Yet Another Related Posts</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/sezon-na-szerszenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

