// archiwa

strzelczyk

Ten tag jest powiązany z 1 notek

Opowieści o starym Raszynie: Szkoła

To były trudne czasy: pięć lat temu skończyła się wojna światowa, kraj w ruinie i szalejąca komuna. Przyszła moja kolej aby rozpocząć naukę w szkole podstawowej – budynku szkoły jednak nie było. Były za to pomieszczenia zastępcze i Pan Woźny z dzwonkiem.

Ostatnie komentarze

  • karol: czy ktos jeszcze redaguje ten kicz?
  • Mariusz: To dziwne myślałem, że jako wice-wójt obecnej kanencji Pan Chmielewski winien...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Stefan: Nie jestem mieszkańcem Gminy Raszyn. Chetnie bym tu jednak zamieszkał. W...
  • Mariusz: W Lesznowoli podstawowy problem to komunikacja i ostatnio niestety zalania....